Gdy­by wszys­cy sław­ni fi­lozo­fowie za­sied­li przy jed­nym sto­le - za­pano­wałoby wiel­kie milczenie...


gdy­by-wszys­cy-sław­-fi­lozo­fowie-za­sied­li-przy-jed­nym-sto­- za­pano­wałoby-wiel­kie-milczenie
niuszagdy­bywszys­cysław­nifi­lozo­fowieza­sied­liprzyjed­nymsto­le za­pano­wałobywiel­kiemilczeniegdy­by wszys­cywszys­cy sław­nisław­ni fi­lozo­fowiefi­lozo­fowie za­sied­liza­sied­li przyprzy jed­nymjed­nym sto­le za­pano­wałoby wiel­kiewiel­kie milczeniegdy­by wszys­cy sław­niwszys­cy sław­ni fi­lozo­fowiesław­ni fi­lozo­fowie za­sied­lifi­lozo­fowie za­sied­li przyza­sied­li przy jed­nymprzy jed­nym sto­le za­pano­wałoby wiel­kie milczeniegdy­by wszys­cy sław­ni fi­lozo­fowiewszys­cy sław­ni fi­lozo­fowie za­sied­lisław­ni fi­lozo­fowie za­sied­li przyfi­lozo­fowie za­sied­li przy jed­nymza­sied­li przy jed­nym sto­legdy­by wszys­cy sław­ni fi­lozo­fowie za­sied­liwszys­cy sław­ni fi­lozo­fowie za­sied­li przysław­ni fi­lozo­fowie za­sied­li przy jed­nymfi­lozo­fowie za­sied­li przy jed­nym sto­le

Niet­rudno wyob­ra­zić so­bie wszys­tkie przedziw­ne skut­ki, ja­kie pot­ra­fią wy­wołać mo­ce wyob­raźni i niezachwianej uf­ności, zwłaszcza kiedy ok­reślają sto­sunek między leczącym a leczo­nym. Uz­dro­wienia przy­pisy­wane wpływo­wi pew­nych re­lik­wii są w is­to­cie za­led­wie dziełem in­spi­rowa­nej ni­mi wyob­raźni i uf­nej wiary. Znachorzy i fi­lozo­fowie wiedzą dob­rze, że gdy­by kos­teczki świętych za­mienić na zu­pełnie in­ne, cho­ry zaz­na jed­na­kowo dob­roczyn­nych działań, póki wie­rzyć będzie, iż chodzi o naj­praw­dziw­szą relikwię.http://www.kowbojki.pl/pokaz/w-czym-prostytutka-jest-lepsza-od-zony-25942 jak czy­tam ta­kie rzeczy tracę wiarę w ludzi, w war­tości... wszys­tko jest jed­nym wiel­kim śmieciem cza­sem tyl­ko za­winien­tym w ład­ne pazłotko... nie zmienia to jed­nak fak­tu ze to na­dal śmieć Ach wy lud­ko­wie prości Zgar­bione pacholęta Ku­kiełki na krzy­wych no­gach Won! Do sze­regu D.py li­zać Do­rob­kiewicze pazurkowi Szpe­racze okaz­ji Szcze­bel niższy zgar­biony Won! Do sze­regu D.py lizać Kuchen­ni fi­lozo­fowie By­wal­cy piekar­ni Try­biki jed­na­kie Won! Do sze­regu D.py li­zać Gdzie wam głos za­bierać Wam pros­tym -By choć raz się pokazać Chłopak spoj­rzał w jej głębo­kie brązo­we oczy. Przy­wodziły mu na myśl bur­szty­ny, ni­by dostępne dla wszys­tkich na plaży ale tyl­ko nieliczni pot­ra­fią dos­trzec ich praw­dzi­we piękno, ich trud aby stać się ka­mieniem szlachet­nym. Tak dla niego bur­sztyn był ka­mieniem szlachet­nym, na­wet naj­cenniej­szym ze wszys­tkich. W szczególności te dwa ja­kie miał przed sobą.Gdy­by o miłości świad­czyć miało tyl­ko kocham, to o is­tnieniu wiat­ru de­cydo­wałoby je­dynie drżenie liści, a o morzu tyl­ko jed­na krop­la wody.Osa­mot­nienie mo­jego sław­ne­go na całym świecie bo­hate­ra po­win­no przy­pomi­nać czy­tel­ni­kom o osa­mot­nieniu ducho­wym, ja­kiego wszys­cy doświad­cza­my na­wet wówczas, gdy pro­wadzi­my ak­tywne życie w środ­ku zatłoczo­nego miasta.