Gdy­bym , wie­działa , że jest tak trud­no za­pom­nieć ... Nie obiecy­wała bym , że od no­wego ro­ku nic nie będę pa­miętać . De­dyku­je to J ...


gdy­bym- wie­działa- że jest tak-trud­no-za­pom­nieć-nie obiecy­wała-bym- że od no­wego-ro­ku-nic-nie będę-pa­mięć
nasiagdy­bym wie­działa że jest taktrud­noza­pom­niećnie obiecy­wałabym że od no­wegoro­kunicnie będępa­miętaćde­dyku­jeto j  że jest tak trud­notrud­no za­pom­niećza­pom­niećnie obiecy­wałanie obiecy­wała bym że od no­wego ro­kuro­ku nicnic nie będęnie będę pa­miętaćpa­miętaćde­dyku­jede­dyku­je to j  że jest tak trud­no za­pom­niećtrud­no za­pom­niećza­pom­nieć nie obiecy­wałanie obiecy­wała bym że od no­wego ro­ku nicro­ku nic nie będęnic nie będę pa­miętaćnie będę pa­miętaćde­dyku­je to j  że jest tak trud­no za­pom­niećtrud­no za­pom­nieć nie obiecy­wałaza­pom­nieć nie obiecy­wała bym że od no­wego ro­ku nic nie będęro­ku nic nie będę pa­miętaćnic nie będę pa­miętać że jest tak trud­no za­pom­nieć nie obiecy­wałatrud­no za­pom­nieć nie obiecy­wała bym że od no­wego ro­ku nic nie będę pa­miętaćro­ku nic nie będę pa­miętać

Łat­wiej byłoby za­pom­nieć - gdy­bym nie wi­dywała Cię codziennie....Choćbym chciał, to co bym chciał I no gdy­bym już miał, to co bym miał I smu­tek mój za­kopałbym przed upadkami Lecz od cza­su do cza­su pod­le­wałbym łzami I ra­dość kiełkującą roz­da­wałbym wokół To­bym i tak ja­koś dziw­nie i ni­jak się czół To przez to, że jes­teś lecz Ciebie nie ma Wten­czas, gdy nie by­wałaś, a bywałaś To mo­ja dusza nie do­tykała zim­ne­go dna Wie­działem też, że nie znałaś lecz kochałaś  Gdy­bym tyl­ko mógł. Wzle­ciał bym po­nad chmury. Gdy­bym spłacił swój dług. Podzi­wiał bym do­liny i góry. Ale nie mogę. Tkwię tu uwięziony. Czuję Bo­ga trwogę. Choć na­dal jes­tem natchniony. On poz­wa­la mi tworzyć. Da­je spokój i skupienie. Aby z roz­rzu­conych słów ułożyć. Coś sen­sowne­go, bym poczuł swe istnienie..Jut­ro twe osiem­naste urodziny. Nig­dy nie znałem jeszcze ta­kiej dziewczyny. Ja pragnę z Tobą spędzić resztę życia i nig­dy więcej już nie wra­cać do picia. Cze­mu wciąż py­tasz mnie czy ja Cię kocham, gdy prze­cież dob­rze wiesz, że TAK, że TAK!? Gdy­bym nie kochał to bym z Tobą nie był i bym nie pi­sał i nie śpiewał tak :  Gdy­bym po­wie­działa Ci prawdę za dużo mog­li­byśmy stracić..Kry­tyko­wać - to znaczy do­wieść auto­rowi, że nie ro­bi te­go tak, jak­bym ja to zro­bił, gdy­bym potrafił.