Gdy­bym pa­lił, za­paliłbym te­raz pa­piero­sa, pat­rząc na rzekę i myśląc o tym, jak wszys­tko jest mętne i niepew­ne, a tak, nie paląc, po­myślę tyl­ko, że wszys­tko jest mętne i niepew­ne, rzeczy­wiście, ale bez pa­piero­sa, cho­ciaż pa­pieros, gdy­bym go pa­lił, sam z siebie wy­raziłby mętność i niepew­ność rzeczy, tak jak dym, gdy­bym palił.


gdy­bym-pa­lił-za­paliłbym-te­raz-pa­piero­-pat­rząc-na rzekę-i myśląc-o tym-jak wszys­tko-jest mętne-i niepew­ne-a tak
s » josé saramago » historia oblężenia lizbonygdy­bympa­liłza­paliłbymte­razpa­piero­sapat­rzącna rzekęi myśląco tymjak wszys­tkojest mętnei niepew­nea taknie palącpo­myślętyl­koże wszys­tkorzeczy­wiściealebezcho­ciażpa­pierosgdy­bymgo pa­liłsamz siebiewy­raziłbymętnośći niepew­nośćrzeczytakjak dympaliłgdy­bym pa­liłza­paliłbym te­razte­raz pa­piero­sapat­rząc na rzekęna rzekę i myśląci myśląc o tymjak wszys­tko jest mętnejest mętne i niepew­nepo­myślę tyl­koże wszys­tko jest mętnejest mętne i niepew­neale bezbez pa­piero­sacho­ciaż pa­pierosgdy­bym go pa­liłsam z siebiez siebie wy­raziłbywy­raziłby mętnośćmętność i niepew­nośći niepew­ność rzeczytak jak dymgdy­bym paliłza­paliłbym te­raz pa­piero­sapat­rząc na rzekę i myślącna rzekę i myśląc o tymjak wszys­tko jest mętne i niepew­neże wszys­tko jest mętne i niepew­neale bez pa­piero­sasam z siebie wy­raziłbyz siebie wy­raziłby mętnośćwy­raziłby mętność i niepew­nośćmętność i niepew­ność rzeczy

Kry­tyko­wać - to znaczy do­wieść auto­rowi, że nie ro­bi te­go tak, jak­bym ja to zro­bił, gdy­bym potrafił. -Karel Capek
kry­tyko­wać- to znaczy-do­wieść-auto­rowi-że nie ro­bi-te­go-tak-jak­bym-ja to zro­bił-gdy­bym-potrafił