Gdy cza­sem jest bar­dzo źle wątpię w to, że kochasz mnie ale, wiem, że to mo­ja psychi­ka mnie tnie to tak piękne, że wy­daje mi się, że śnię wiesz, jak bar­dzo wiel­bię Cię! cza­sem czuję apatię lecz jak spot­ka­my się wszys­tko będzie dob­rze i ja to wiem! bo tak sa­mo kocha­my się! 


gdy-cza­sem-jest bar­dzo-ź-wątpię-w to-że kochasz-mnie-ale-wiem-że to mo­ja-psychi­ka-mnie-tnie-to-tak-piękne-że wy­daje-mi ę
typhon8gdycza­semjest bar­dzoźlewątpięw toże kochaszmniealewiemże to mo­japsychi­katnietotakpiękneże wy­dajemi sięże śnięwieszjak bar­dzowiel­bięcięczujęapatięleczjak spot­ka­mysięwszys­tkobędziedob­rzei ja to wiembosa­mokocha­mysię gdy cza­semcza­sem jest bar­dzojest bar­dzo źleźle wątpięwątpię w toże kochasz mniemnie ależe to mo­ja psychi­kapsychi­ka mniemnie tnietak piękneże wy­daje mi sięże śnię wieszjak bar­dzo wiel­bięwiel­bię cięcza­sem czujęczuję apatięapatię leczlecz jak spot­ka­myjak spot­ka­my sięsię wszys­tkowszys­tko będziebędzie dob­rzedob­rze i ja to wiembo taktak sa­mosa­mo kocha­mygdy cza­sem jest bar­dzocza­sem jest bar­dzo źlejest bar­dzo źle wątpięźle wątpię w toże kochasz mnie ależe to mo­ja psychi­ka mniepsychi­ka mnie tnietnie to takjak bar­dzo wiel­bię cięcza­sem czuję apatięczuję apatię leczapatię lecz jak spot­ka­mylecz jak spot­ka­my sięjak spot­ka­my się wszys­tkosię wszys­tko będziewszys­tko będzie dob­rzebędzie dob­rze i ja to wiembo tak sa­motak sa­mo kocha­my

Tak bar­dzo chciałabym mieć Cię przy sobie. Codzien­nie za­daje so­bie py­tanie - co się stało? Było tak pięknie... a nies­te­ty, wszys­tko co piękne z cza­sem znika.Po półno­cy, no­wy dzień się zaczy­na. Ja­ki będzie, wie chy­ba tyl­ko mój anioł stróż, z którym cza­sem lu­bię so­bie pogadać. Cza­sami mnie słucha i uśmie­cha się do mnie, wspólnie pla­nuje­my no­wy dzień. Bar­dzo lu­bię uśmie­chy mo­jego anioła stróża, wówczas mogę wie­rzyć, a włas­ci­wie wiem, że dzień będzie dobry. Te­raz uśmie­cha się. Mogę iść spać, bo wiem, ze dzień który już się zaczął, będzie dobry.Mam ta­ki prob­lem, że nie umiem pi­sać gdy mie­szka we mnie szczęście To dob­rze i nie Bo lubię Ale gdy nie ma dob­re­go, słowa płyną same Cza­sem zaata­kują mnie w tram­wa­ju nu­mer 7 Cza­sem gdy myję talerz Cza­sami gdy ob­ra­cam się bez ce­lu na środ­ku pokoju Dlacze­go nie jest tak teraz Bo jes­tem bo­gat­sza o zadowolenie Bo te­rapia przy­niosła skutek Zab­rała smutek I natchnienie Lu­bię jak na mnie pat­rzysz swoimi niebies­ki­mi oczka­mi, z których można wyczy­tać jak bar­dzo mnie kochasz. Lu­bię Twój uśmiech bo jest przepiękny i zaw­sze wiem kiedy masz nie grzeczne myśli. Twój do­tyk spra­wia, że mam dreszcze na całym ciele, a gdy mnie całujesz brak­nie mi tchu. To dzięki To­bie jes­tem szczęśliwa i chce żeby tak zos­tało na zawsze... dziękuję M......-Spójrz mi w oczy. -Masz bar­dzo piękne oczy. -Ale pat­rz na nie inaczej. -Te­raz też są równie piękne jak wcześniej. -To tyl­ko powłoka, spójrz głębiej. -Nie ro­zumiem. -Wiem, mnie nikt nie ro­zumie. Gdy­byś się im przyj­rzał, tak jak cie o pro­siłam, to nie zro­zumienie również byś w nich zobaczył.po­wiedz mi co ta­kiego w To­bie jest, że choć tak bar­dzo chciałabym Cię nie na­widzić, to za każdym ra­zem gdy spoj­rzę w Two­je oczy, przy­pomi­nam so­bie jed­nak jak bar­dzo cię kocham..