gdy czas uderza w czar­ne struny a diabeł mówi szach zgasłe minuty przy­wołują duchy one do­dają mi otuchy 


gdy-czas-uderza-w czar­ne-struny-a-diabeł-mówi-szach-zgasłe-minuty-przy­wołują-duchy-one-do­dają-mi otuchy 
mac790gdyczasuderzaw czar­nestrunydiabełmówiszachzgasłeminutyprzy­wołująduchyonedo­dająmi otuchy gdy czasczas uderzauderza w czar­new czar­ne strunydiabeł mówimówi szachszach zgasłezgasłe minutyminuty przy­wołująprzy­wołują duchyduchy oneone do­dajądo­dają mi otuchy gdy czas uderzaczas uderza w czar­neuderza w czar­ne strunystruny a diabeła diabeł mówidiabeł mówi szachmówi szach zgasłeszach zgasłe minutyzgasłe minuty przy­wołująminuty przy­wołują duchyprzy­wołują duchy oneduchy one do­dająone do­dają mi otuchy gdy czas uderza w czar­neczas uderza w czar­ne strunyw czar­ne struny a diabełstruny a diabeł mówia diabeł mówi szachdiabeł mówi szach zgasłemówi szach zgasłe minutyszach zgasłe minuty przy­wołujązgasłe minuty przy­wołują duchyminuty przy­wołują duchy oneprzy­wołują duchy one do­dająduchy one do­dają mi otuchy gdy czas uderza w czar­ne strunyuderza w czar­ne struny a diabełw czar­ne struny a diabeł mówistruny a diabeł mówi szacha diabeł mówi szach zgasłediabeł mówi szach zgasłe minutymówi szach zgasłe minuty przy­wołująszach zgasłe minuty przy­wołują duchyzgasłe minuty przy­wołują duchy oneminuty przy­wołują duchy one do­dająprzy­wołują duchy one do­dają mi otuchy 

Minuty szczęścia są krótsze niż minuty cierpienia.****** *** Po­daruję Ci kwiat pachnący miłością... Krop­le łez, dają mu życie, a de­likat­ne muśnięcia wy­wołują uśmiech, na każdym z płatków... Dbaj o niego na­wet w myślach... płynących szybko... Nie pozwól, by coś zniszczyło je­go piękno... ...by za­pach MIŁOŚCI uleciał... ****** *** Gdzie nienawiść kują, tam demagog przy miechu, a diabeł przy miocie.Do szes­naste­go ro­ku życia pa­nicznie bałam się duchów, a to dla­tego, że gdy do­kazy­wałam w do­mu, mo­ja star­sza sios­tra straszyła mnie ni­mi ( me­toda niepe­dago­giczna - ale ta była w sto­sun­ku do mnie sku­teczna).W dniu swoich urodzin o półno­cy zaczęłam wy­woływać duchy, poszłam na całość! - nies­te­ty duchy nie przyszły, a ja przes­tałam się w końcu bać.Gdy grają bogowie, szukają struny nietkniętej przez ludzi.Czer­wo­ne ma­ki, czer­wo­na krew, czer­wo­ne róże i czer­wo­ne samochody. Ale miłość? Miłość jest czar­na, jak two­je źrenice, nocą szu­kające moich. Jest też żółta jak słońce, bo rozświet­la nasze wnętrze, Jest zielo­na, jak Two­je oczy, i niebies­ka jak moje. Cza­sem jest szara, ale to wciąż miłość. Mówi­li mi że miłość jest czerwona. Mówi­li też, że boli. Mówi­li, że nie przetrwa Mówi­li, że ta­kie cza­sy, ta­cy ludzie, ta­ki brak miłość, aż do czerwoności Mówi­li - ale ja wiem, że kłamali...