Gdy ja­kiś mężczyz­na krad­nie ci żonę, to nie ma lep­szej zem­sty za to, niż poz­wo­lić mu ją so­bie zatrzymać.


gdy-ja­kiś-mężczyz­na-krad­nie- żonę-to nie  lep­szej-zem­sty-za to-ż-poz­wo­lić-mu ją so­bie-zatrzymać
sacha guitrygdyja­kiśmężczyz­nakrad­nieci żonęto nie ma lep­szejzem­styza toniżpoz­wo­lićmu ją so­biezatrzymaćgdy ja­kiśja­kiś mężczyz­namężczyz­na krad­niekrad­nie ci żonęto nie ma lep­szej zem­styzem­sty za toniż poz­wo­lićpoz­wo­lić mu ją so­biemu ją so­bie zatrzymaćgdy ja­kiś mężczyz­naja­kiś mężczyz­na krad­niemężczyz­na krad­nie ci żonęto nie ma lep­szej zem­sty za toniż poz­wo­lić mu ją so­biepoz­wo­lić mu ją so­bie zatrzymaćgdy ja­kiś mężczyz­na krad­nieja­kiś mężczyz­na krad­nie ci żonęniż poz­wo­lić mu ją so­bie zatrzymaćgdy ja­kiś mężczyz­na krad­nie ci żonę

Gdy­bym miał pi­sać auto­biog­ra­fię, na pier­wszej stro­nie na­pi­sałbym o To­bie. Trzy­małbym się później upor­czy­wie tej, mo­jej naj­lep­szej strony. -MyArczi
gdy­bym-miał-pi­ć-auto­biog­ra­fię-na pier­wszej-stro­nie-na­pi­łbym-o to­bie-trzy­łbym ę-później-upor­czy­wie-tej-mo­jej
Nie ma lep­szej chwi­li do stra­cenia niż obecna. -Antoni Regulski
nie- lep­szej-chwi­li-do stra­cenia-ż-obecna