Gdy nieśmiałe po­ran­ki mus­kają swoim ciepłem, aż do cichej me­lodii w duszy tańczy tęcza, ciągle jes­tem i wciąż czuję jed­wab two­jej ręki...


gdy-nieśmiałe-po­ran­ki-mus­kają-swoim-ciepłem-aż do cichej-me­lodii-w duszy-ńczy-tęcza-ągle-jes­tem-i wciąż-czuję-jed­wab
papużkagdynieśmiałepo­ran­kimus­kająswoimciepłemaż do cichejme­lodiiw duszytańczytęczaciąglejes­temi wciążczujęjed­wabtwo­jejrękigdy nieśmiałenieśmiałe po­ran­kipo­ran­ki mus­kająmus­kają swoimswoim ciepłemaż do cichej me­lodiime­lodii w duszyw duszy tańczytańczy tęczaciągle jes­temjes­tem i wciążi wciąż czujęczuję jed­wabjed­wab two­jejtwo­jej rękigdy nieśmiałe po­ran­kinieśmiałe po­ran­ki mus­kająpo­ran­ki mus­kają swoimmus­kają swoim ciepłemaż do cichej me­lodii w duszyme­lodii w duszy tańczyw duszy tańczy tęczaciągle jes­tem i wciążjes­tem i wciąż czujęi wciąż czuję jed­wabczuję jed­wab two­jejjed­wab two­jej rękigdy nieśmiałe po­ran­ki mus­kająnieśmiałe po­ran­ki mus­kają swoimpo­ran­ki mus­kają swoim ciepłemaż do cichej me­lodii w duszy tańczyme­lodii w duszy tańczy tęczaciągle jes­tem i wciąż czujęjes­tem i wciąż czuję jed­wabi wciąż czuję jed­wab two­jejczuję jed­wab two­jej rękigdy nieśmiałe po­ran­ki mus­kają swoimnieśmiałe po­ran­ki mus­kają swoim ciepłemaż do cichej me­lodii w duszy tańczy tęczaciągle jes­tem i wciąż czuję jed­wabjes­tem i wciąż czuję jed­wab two­jeji wciąż czuję jed­wab two­jej ręki

Niczym... wiosen­ny ze­firek mus­kasz mo­je ob­nażone ciało de­likat­nie łas­kocząc... nawet dłonie wpla­tasz we włosy pie­szcząc po­dob­nie jak On kiedy po­budzo­ny je­sienią uno­si liście zap­raszając do tańca... w rytm me­lodii Twoich ra­mion kołyszę się jak one to unosząc to opa­dając i... tańczę gdy Ty wichurą jes­teś we mnie. Gdy... kochasz. Cieka­wa jes­tem bo tek­st ten jest tyl­ko ja­ko przykład... pozdrawiam:) Bra­kuje mi Two­jego jes­tes­twa Mi­limetr od mo­jej skóry Palców tworzących mi­lion dróg Szu­kają kryjówki Brodzą we mnie Od­dechu spo­wijające­go ciepłem Wy­cisza i budzi mo­je zmysły Gładzi mnie szep­tem Za­pachu łas­koczące­go nos Prze­nika po­wiet­rze Zaz­nacza Twoją w nim obec­ność Bra­kuje mi Two­jego jestestwa Mi­limetr od mo­jej skóry Znam siebie - jes­tem wa­riatką .Ale sądzę, że jes­tem też świetną ak­torką bo ludzie wciąż myślą, że jes­tem normalna.i jak his­to­ria oce­niła? że to ja jed­nak jes­tem pra­wowi­tym królem. Gdy po­zos­ta­li wro­gowie-no­mino­wani zaczęli się przek­rzy­kiwać Jes­tem od­da­ny mo­jej sztu­ce. Wierzę, że sztu­ka ja­ko całość za swój cel ma zjed­nocze­nie te­go, co ma­terial­ne i co ducho­we, te­go, co ludzkie i co ducho­we. I wierzę, że jest to praw­dzi­wy powód is­tnienia sztu­ki i te­go, co ro­bię. Czuję się szczęśli­wy, że jes­tem in­stru­men­tem, przez który przepływa muzyka.Jes­tem zła. Sa­ma nie wiem dlaczego. Po­dob­no to hor­mo­ny, doj­rze­wanie. Ja jed­nak czuję, że to coś innego. Jes­tem zaz­dros­na o niego. O każdą chwilę, którą spędził z jakąkol­wiek inną dziewczyną. Wiem, że to złe. Nie po­win­nam, ale nie umiem inaczej...