Gdy przy­gar­niesz bez­domne­go i na gra­nicy życia psa i zaopieku­jesz się nim, on ci się od­wdzięczy wier­nością. Gdy to sa­mo zro­bisz z człowiekiem w nag­ro­de dos­ta­niesz tyl­ko kwas. Mi­mo to war­to po­magać by świat choć trochę nab­rał za naszą sprawą barw.


gdy-przy­gar­niesz-bez­domne­go-i na gra­nicy-życia-psa-i zaopieku­jesz ę-nim-on  ę-od­wdzięczy-wier­nośą-gdy to ­mo-zro­bisz
sierpiengdyprzy­gar­nieszbez­domne­goi na gra­nicyżyciapsai zaopieku­jesz sięnimon ci sięod­wdzięczywier­nościągdy to sa­mozro­biszz człowiekiemw nag­ro­dedos­ta­niesztyl­kokwasmi­mo to war­topo­magaćby światchoćtrochęnab­rałza nasząsprawąbarwgdy przy­gar­nieszprzy­gar­niesz bez­domne­gobez­domne­go i na gra­nicyi na gra­nicy życiażycia psapsa i zaopieku­jesz sięi zaopieku­jesz się nimon ci się od­wdzięczyod­wdzięczy wier­nościągdy to sa­mo zro­biszzro­bisz z człowiekiemz człowiekiem w nag­ro­dew nag­ro­de dos­ta­nieszdos­ta­niesz tyl­kotyl­ko kwasmi­mo to war­to po­magaćpo­magać by światby świat choćchoć trochętrochę nab­rałnab­rał za nasząza naszą sprawąsprawą barwgdy przy­gar­niesz bez­domne­goprzy­gar­niesz bez­domne­go i na gra­nicybez­domne­go i na gra­nicy życiai na gra­nicy życia psażycia psa i zaopieku­jesz siępsa i zaopieku­jesz się nimon ci się od­wdzięczy wier­nościągdy to sa­mo zro­bisz z człowiekiemzro­bisz z człowiekiem w nag­ro­dez człowiekiem w nag­ro­de dos­ta­nieszw nag­ro­de dos­ta­niesz tyl­kodos­ta­niesz tyl­ko kwasmi­mo to war­to po­magać by światpo­magać by świat choćby świat choć trochęchoć trochę nab­rałtrochę nab­rał za nasząnab­rał za naszą sprawąza naszą sprawą barw

Co zro­bisz, gdy ktoś ci przys­ta­wi nóż do szyi, a ty aku­rat dos­ta­niesz czkawki? Większość ludzi, to zwierzęta stad­ne, gro­madzą się w gru­py, bo sa­mi są słabi, bez­silni. Jeśli w roz­mo­wie z kimś boisz się włas­ne­go zda­nia, wy­powiadasz je tyl­ko wte­dy, kiedy czu­jesz i widzisz wspar­cie in­nych osób, to gar­dzę tobą. Bo gdy nag­le znaj­dziesz się w sy­tuac­ji, kiedy będziesz sam, to jes­teś zerem.Nie bój się poez­ji, bo kiedyś i Ty Zos­ta­niesz słuchem dla jej głosu Gdy do­pad­nie Cię miłość poety Nie unik­niesz jej naj­silniej­sze­go ciosu...Gdy w Twym ser­cu ra­dość stoi, za­raz miłość się os­woi, gdy w Twej duszy wios­na trwa, świat wo­koło na cyt­rze gra. Choć cza­sem nad Tobą roz­kwitną czar­ne chmury, przy­wołuj w myślach zgłos­ki będące tu, u góry:) Życie, dlacze­go Ty jes­teś ta­kie trud­ne, niep­rze­widy­wal­ne i niepew­ne? Cze­mu nie wys­ta­wiasz dożywot­niej gwa­ran­cji na Miłość, Przy­jaźń, Zdro­wie, Szczęście? Po co tak pędzisz? Czy za ko­lej­nym zakrętem masz dla mnie jakąś miłą nies­podziankę, czy ko­lej­ny raz syp­niesz mi pias­kiem w oczy? Dokądkol­wiek bieg­niesz, wiedz jed­no- chciałabym, byś było choć trochę łatwiejsze…