Gdy sprze­daje się zbyt mało płyt, jest się ni­kim, gdy sprze­daje się ich więcej, to też źle, bo pre­ten­du­je się wte­dy do miana ko­mer­cyjnej szma­ty, która wciśnięta między Ich Tro­je i Stachur­skiego ma czer­wienić się ze wstydu.


gdy-sprze­daje ę-zbyt-ło-płyt-jest ę-­kim-gdy-sprze­daje ę-ich-więcej-to też-ź-bo pre­ten­­ ę-wte­dy-do miana-ko­mer­cyjnej
agnieszka chylińskagdysprze­daje sięzbytmałopłytjest sięni­kimgdyichwięcejto teżźlebo pre­ten­du­je sięwte­dydo mianako­mer­cyjnejszma­tyktórawciśniętamiędzyichtro­jei stachur­skiegoma czer­wienić sięze wstydugdy sprze­daje sięsprze­daje się zbytzbyt małomało płytjest się ni­kimgdy sprze­daje sięsprze­daje się ichich więcejto też źlebo pre­ten­du­je się wte­dywte­dy do mianado miana ko­mer­cyjnejko­mer­cyjnej szma­tyktóra wciśniętawciśnięta międzymiędzy ichich tro­jetro­je i stachur­skiegoi stachur­skiego ma czer­wienić sięma czer­wienić się ze wstydugdy sprze­daje się zbytsprze­daje się zbyt małozbyt mało płytgdy sprze­daje się ichsprze­daje się ich więcejbo pre­ten­du­je się wte­dy do mianawte­dy do miana ko­mer­cyjnejdo miana ko­mer­cyjnej szma­tyktóra wciśnięta międzywciśnięta między ichmiędzy ich tro­jeich tro­je i stachur­skiegotro­je i stachur­skiego ma czer­wienić sięi stachur­skiego ma czer­wienić się ze wstydu

Dro­go sprze­daje świat pre­zen­ty rzekome.Nie wtedy kocha się ludzi, gdy się zamyka oczy na ich prawdę; kocha się ich wtedy, gdy zmierzywszy ich małość i podłość umie się przejść ponad ta nędzą i odkryć ten łut szczerego złota, jaki jest w nich ukryty, zatopiony nieraz w oceanie błota.Przy­jaciel: człowiek, który nie sprze­daje się za darmo.Mały jest kraj, gdy wszys­tko wszys­tkim, wy­daje się uboższe. Piękny jest kraj, gdy wszys­tko wszys­tkim, wy­daje się najmłodsze. Ciężki jest kraj, gdy wszys­tko wszys­tkim, wy­daje się najprostsze. Piękny jest kraj, gdy wszys­tko wszys­tkim, wy­daje się jeszcze złe.For­tu­na sprze­daje to, co sądzi­my, że daje.Szczęście wy­daje się na­tural­nym sta­nem, gdy się go doz­na­je i nieosiągal­ne, kiedy się go nie doświad­cza.(...) To jak nauka ob­ce­go języ­ka. Możesz pow­tarzać w myślach słowa, ale nie nau­czysz się ni­mi władać, póki nie zbie­rzesz się na od­wagę i nie wymówisz ich głośno.