Gdy zo­baczyłem ją w ta­kim sta­nie miałem ochotę krzyczeć... udu­sić ją... uderzyć...przy­tulić... po­wie­dzieć, ja­ka jest dla mnie ważna. Ale tyl­ko wzruszyłem ra­miona­mi i poszedłem da­lej, mówiąc, że ta­kie jest życie...


gdy-zo­baczyłem-ją w ­kim-sta­nie-miałem-ochotę-krzyczeć-udu­ć ją-uderzyćprzy­tulić-po­wie­dzieć ja­ka-jest dla
nefrategdyzo­baczyłemją w ta­kimsta­niemiałemochotękrzyczećudu­sić jąuderzyćprzy­tulićpo­wie­dzieć ja­kajest dlamnieważnaale tyl­kowzruszyłemra­miona­mii poszedłemda­lejmówiącże ta­kiejest życiegdy zo­baczyłemzo­baczyłem ją w ta­kimją w ta­kim sta­niesta­nie miałemmiałem ochotęochotę krzyczećkrzyczeć udu­sić jąudu­sić ją uderzyćprzy­tulićjest dla mniemnie ważnaale tyl­ko wzruszyłemwzruszyłem ra­miona­mira­miona­mi i poszedłemi poszedłem da­lejże ta­kie jest życiegdy zo­baczyłem ją w ta­kimzo­baczyłem ją w ta­kim sta­nieją w ta­kim sta­nie miałemsta­nie miałem ochotęmiałem ochotę krzyczećochotę krzyczeć udu­sić jąkrzyczeć udu­sić ją uderzyćprzy­tulićjest dla mnie ważnaale tyl­ko wzruszyłem ra­miona­miwzruszyłem ra­miona­mi i poszedłemra­miona­mi i poszedłem da­lej

W końcu zde­cydo­wałam się,by po­wie­dziec Ci co czuję,ale Ty mówiłeś tyl­ko o tym ja­ka ona jest dla Ciebie ważna...Dla nich jes­teś ze­rem a dla mnie jes­teś kimś kto pot­ra­fi zrozumieć po­cie­szyć przy­tulić i po­wie­dzieć że jut­ro wszys­tko będzie dobrze Smut­no mi, gdy wiem, co Twe ser­ce czu­je do mnie, a Ty nie pot­ra­fisz po­wie­dzieć wprost Zno­wu wszys­tko się zaczy­na .. Myślę Kocham ... Two­ja Wi­na .. Ty mnie w so­bie roz­kochałeś Ty­le miłości mi dałeś Ja dla Ciebie zro­bię wszys­tko Ale proszę zos­tań blis­ko ... Po­wie­dzieć Ci Kocham ..To za mało .. Chcę budzić się przy To­bie co ra­no .. Życie sta­je Piękniej­sze się Gdy pat­rzysz głębo­ko w oczy me i Tu­lisz mnie ..jak nig­dy nikt Na zaw­sze chcę z Tobą być .! Chcę zo­baczyć oczy. Chcę zaj­rzeć pod po­wie­rzchnię bla­dej ziele­ni i zo­baczyć, co jest wewnątrz mnie, co jest we mnie, co uk­ry­wam. Zaczy­nam pod­no­sić wzrok, ale od­wra­cam się. Próbuję się zmu­sić, ale nie mogę.I znów to się dzieje, znów zos­ta­je sa­ma a ty­le poświęci­lam.Naj­pierw by­liśmy wszys­cy szczęśli­wi ale oni nie wie­dzieli tak nap­rawdę nic o mnie , do­piero gdy poz­na­li prawdę pożuci­li jak zbi­tego psa (Ku*wa!!). Te­raz wiem że przy­jaźń to jed­na wiel­ka stra­ta po­maga chwi­lowo póżniej tyl­ko ra­ni, chy­ba że to ze mną jest coś złego. Przy­jaźń nie jest stworzo­na dla mnie