gdzie jesteś tak długo cię nie zgu­biłaś siebie a te­raz ja muszę nas obie mówiłaś dziew­czyn­ki noszą sukienki jedzą niewiele z chłop­ca­mi tyl­ko za rękę słyszałam ko­bieta to śmierć na m trze­ba zasłużyć wiesz, widziałam oni też płaczą uczu­cia je­dynie mas­kują bliz­na­mi po modliszkach wy­bacz, że idę tam gdzie nigdy za­pom­niałam jak to jest nie pamiętać śnieg zasłonił horyzont wciąż krzyczę tyl­ko w snach i nie wiem czy wiele znaczy wszystko 


gdzie-jesteś-tak-długo-ę-nie-zgu­biłaś-siebie-a-te­raz-ja muszę-nas-obie-mówiłaś-dziew­czyn­ki-noszą-sukienki-jedzą-niewiele-z
papillondenuitgdziejesteśtakdługocięniezgu­biłaśsiebiete­razja muszęnasobiemówiłaśdziew­czyn­kinosząsukienkijedząniewielechłop­ca­mityl­koza rękęsłyszałamko­bietato śmierćnam trze­bazasłużyćwieszwidziałamoniteżpłacząuczu­ciaje­dyniemas­kująbliz­na­mipo modliszkachwy­baczże idętamnigdyza­pom­niałamjak to jest nie pamiętaćśniegzasłoniłhoryzontwciążkrzyczęw snachnie wiemczywieleznaczywszystko gdzie jesteśjesteś taktak długodługo cięcię nienie zgu­biłaśzgu­biłaś siebiete­raz ja muszęja muszę nasnas obieobie mówiłaśmówiłaś dziew­czyn­kidziew­czyn­ki nosząnoszą sukienkisukienki jedząjedzą niewieleniewiele zz chłop­ca­michłop­ca­mi tyl­kotyl­ko za rękęza rękę słyszałamsłyszałam ko­bietako­bieta to śmierćto śmierć nana m trze­bam trze­ba zasłużyćzasłużyć wieszwidziałam onioni teżteż płacząpłaczą uczu­ciauczu­cia je­dynieje­dynie mas­kująmas­kują bliz­na­mibliz­na­mi po modliszkachpo modliszkach wy­baczże idę tamtam gdziegdzie nigdynigdy za­pom­niałamza­pom­niałam jak to jest nie pamiętaćjak to jest nie pamiętać śniegśnieg zasłoniłzasłonił horyzonthoryzont wciążwciąż krzyczękrzyczę tyl­kotyl­ko w snachw snach ii nie wiemnie wiem czyczy wielewiele znaczyznaczy wszystko gdzie jesteś takjesteś tak długotak długo ciędługo cię niecię nie zgu­biłaśnie zgu­biłaś siebiesiebie a te­raza te­raz ja muszęte­raz ja muszę nasja muszę nas obienas obie mówiłaśobie mówiłaś dziew­czyn­kimówiłaś dziew­czyn­ki nosządziew­czyn­ki noszą sukienkinoszą sukienki jedząsukienki jedzą niewielejedzą niewiele zniewiele z chłop­ca­miz chłop­ca­mi tyl­kochłop­ca­mi tyl­ko za rękętyl­ko za rękę słyszałamza rękę słyszałam ko­bietasłyszałam ko­bieta to śmierćko­bieta to śmierć nato śmierć na m trze­bana m trze­ba zasłużyćm trze­ba zasłużyć wieszwidziałam oni teżoni też płacząteż płaczą uczu­ciapłaczą uczu­cia je­dynieuczu­cia je­dynie mas­kująje­dynie mas­kują bliz­na­mimas­kują bliz­na­mi po modliszkachbliz­na­mi po modliszkach wy­baczże idę tam gdzietam gdzie nigdygdzie nigdy za­pom­niałamnigdy za­pom­niałam jak to jest nie pamiętaćza­pom­niałam jak to jest nie pamiętać śniegjak to jest nie pamiętać śnieg zasłoniłśnieg zasłonił horyzontzasłonił horyzont wciążhoryzont wciąż krzyczęwciąż krzyczę tyl­kokrzyczę tyl­ko w snachtyl­ko w snach iw snach i nie wiemi nie wiem czynie wiem czy wieleczy wiele znaczywiele znaczy wszystko 

Za­raz, mo­ment gdzie idziesz? Zos­ta­wisz mnie te­raz samą? Tu w pus­tym domu? Ah tak za­pom­niałam my tyl­ko uda­jemy rodzinę na noc wra­casz do niej.... Jes­tem tyl­ko roz­rywką gdy Ci się nudzi...Co znaczy miłość w dzi­siej­szym świecie .? Gdzie słowo kocham znaczy tak niewiele, nie jest jak kiedyś wyz­na­niem uczu­cia i zarazem cze­goś piękne­go jest zwykłym słowem, które ma ta­kie sa­mo znacze­nie co wszys­tkie in­ne. ~Odmienna37.!~ Kiedyś było jak w niebie Nag­le od­szedłeś z dnia na dzień Te­raz wra­casz i py­tasz czy możesz znów za­gościć w moich snach, w moich myślach, w roz­mo­wach w ciągu dnia... Ja sa­ma siebie py­tam czy jest sens, byś znów mógł za­gościć tam gdzie chcesz. Wcześniej nie py­tałeś, nie pro­siłeś sa­ma wpuściłam Cię...Nie ma mas­ki, która mogłaby długo uk­ryć miłość tam, gdzie ona jest, ani udać ją tam, gdzie jej nie ma.I tyl­ko w snach byłeś na wy­ciągnięcie ręki... Tyl­ko w snach byłeś tam gdzie ja...Nie mar­twię się o siebie. Opa­dam na twardą, zimną podłogę Ko­lana pieką otarte Od wielu godzin w głowie pustka Wiele myśli skłębionych Mar­twię się o ciebie. Każde­go dnia zajęty Chcąc za­pom­nieć, zapominasz Nie wiesz, cze­go chcesz Ale dużo bierzesz. Chciałabym zasnąć wcześnie Nie myśląc o tym jak będzie - W śnie zgu­bić się w lesie I nie wie­dzieć, co życie przyniesie. Zmar­twiona tyl­ko o samą siebie To marzenie. Nie wiem, po co ty mi tu­taj -  Idź i nie wracaj.