Giną zaw­sze in­ni, bo gdy my gi­niemy, nie ma już innych.


giną-zaw­sze-in­-bo gdy-my gi­niemy-nie  już-innych
władysław lorancginązaw­szein­nibo gdymy gi­niemynie ma jużinnychginą zaw­szezaw­sze in­nibo gdy my gi­niemynie ma już innychginą zaw­sze in­ni

Giną zawsze inni, bo gdy giniemy my, nie ma już innych. -Anonim
giną-zawsze-inni-bo-gdy-giniemy-my-nie-już-innych
- Kocham Cię. Zaw­sze będziemy już razem. - Dob­rze, po­wiadom Mnie tyl­ko jak to 
 kocham-cię-zaw­sze będziemy-już-razem-dob­rze-po­wiadom-mnie-tyl­ko-jak to zaw­szę ę-skończy
Zaw­sze się ja­koś układa. Zaw­sze, po­mimo wszys­tkiego, do siebie wra­camy. Zaw­sze pot­ra­fię po­now­nie być szczęśli­wa. A po­tem się budzę. -MistrzyniPióra
zaw­sze ę-ja­koś-układa-zaw­sze po­mimo-wszys­tkiego-do siebie-wra­camy-zaw­sze pot­ra­fię-po­now­nie-być-szczęśli­wa