Godzę się na to, że kiedyś umrę, nie zgadzam się jednak na tę śmierć w małym wymiarze, jaką jest noc bez snów.


godzę-ę-na-to-że-kiedyś-umrę-nie-zgadzam-ę-jednak-na-tę-śmierć-w-łym-wymiarze-jaką-jest-noc-bez-snów
sarah bernhardtgodzęsięnatożekiedyśumręniezgadzamjednakśmierćmałymwymiarzejakąjestnocbezsnówgodzę sięsię naże kiedyśkiedyś umręnie zgadzamzgadzam sięsię jednakjednak nana tętę śmierćśmierć ww małymmałym wymiarzejaką jestjest nocnoc bezbez snówgodzę się naże kiedyś umręnie zgadzam sięzgadzam się jednaksię jednak najednak na tęna tę śmierćtę śmierć wśmierć w małymw małym wymiarzejaką jest nocjest noc beznoc bez snównie zgadzam się jednakzgadzam się jednak nasię jednak na tęjednak na tę śmierćna tę śmierć wtę śmierć w małymśmierć w małym wymiarzejaką jest noc bezjest noc bez snównie zgadzam się jednak nazgadzam się jednak na tęsię jednak na tę śmierćjednak na tę śmierć wna tę śmierć w małymtę śmierć w małym wymiarzejaką jest noc bez snów

Gdy­by po śmier­ci było życie, miałbym szansę, nieważne kiedy umrę, zas­po­koić większość mej og­romnej cieka­wości i tęskno­ty. Ale jeśli śmierć to tyl­ko nie kończący się sen bez snów, mo­ja nadzieja jest płon­na. Być może ta per­spek­ty­wa da­je mi od­ro­binę do­dat­ko­wej mo­tywac­ji do ut­rzy­mywa­nia się przy życiu.Niebo domknięte, ciszą snów się ot­wiera, sól z rzęs - noc zwiewa.Już od dawna wiedziałem, że łatwo można oszaleć. Nietrudno. Nie myślałem jednak, że tak straszliwie łatwo. Z czasem zacząłem coraz lepiej się na tym znać. Tak, że teraz mogę postawić zagadkę: jaka jest najłatwiejsza rzecz na świecie? Oszaleć! I druga zagadka: jaka jest najtrudniejsza rzecz na świecie? Nie oszaleć! Tak więc i ja wniosłem mały [...]Nie przej­muj się wy­darze­niami, które się zdarzyły, a jeszcze nie urzeczy­wis­tniły. [Death is nothing but a dream.] Jeśli człowiek ma ha­lucy­nac­je przed śmier­cią, to ha­luc­jo­nuje­my każdej no­cy pod­czas snów. Miłość jest czys­tym pro­cesem umiera­nia - bez czar­ności, bez sza­rości.  Gwieździs­te niebo. Upoj­ne spełnienie snów. Obiecu­je noc.Umrę ci kiedyś. Oczy mi zamkniesz. I wte­dy — swoje Smut­ne, zdziwione, Bar­dzo otworzysz.