Grzeszyłem myślą. Po­ganiałem nadzieję -  Grzech? Te­raz szczęściem. 1.07.2015r. - 3.10.20015r.


grzeszyłem-myślą-po­ganiałem-nadzieję- -grzech-te­raz-szczęściem-1072015r- 31020015r
fyrflegrzeszyłemmyśląpo­ganiałemnadzieję grzechte­razszczęściem1072015r 31020015rgrzeszyłem myśląpo­ganiałem nadzieję  grzechte­raz szczęściem

Grzech jest bez znacze­nia. I nie przez grzech osiąga się zło.Na pew­no po­pełniłam je­den grzech, grzech za­nie­cha­nia. Za­nie­chałam siebie.Raz w niebie ra­dości, na smut­ku znów dnie - wie tyl­ko, kto kocha, co szczęściem się zwie.Szczęściem pisarza jest myśl, która cała staje się uczuciem, jest uczucie, które całe staje się myślą....do­wiadu­je się te­raz o Twoich zdra­dach. Te­raz mi to mówią, bo myślą, że już nie bo­li. Mają rację. Nie bo­li. Jes­tem dum­na, że jes­tem sa­ma. Sza­nuje siebie i swoją samotność.Mówiąc że wszys­tko będzie dob­rze tracę nadzieje, bo za­miast le­piej jest co­raz gorzej..