Gwiaz­dy nig­dy nie są na wy­ciągnięcie ręki. Są nies­kończe­nie od­ległe, to oz­nacza ból, który człowiek od­czu­wa, spoglądając na nie w górę. To de­likat­ne rwa­nie w głębi serca.


gwiaz­dy-nig­dy-nie są na wy­ągnięcie-ręki-są nies­kończe­nie-od­ległe-to oz­nacza-ból-który-człowiek-od­czu­wa-spoglądając
isabel abedigwiaz­dynig­dynie są na wy­ciągnięcierękisą nies­kończe­nieod­ległeto oz­naczabólktóryczłowiekod­czu­waspoglądającna nie w góręto de­likat­nerwa­niew głębisercagwiaz­dy nig­dynig­dy nie są na wy­ciągnięcienie są na wy­ciągnięcie rękisą nies­kończe­nie od­ległeto oz­nacza bólktóry człowiekczłowiek od­czu­waspoglądając na nie w góręto de­likat­ne rwa­nierwa­nie w głębiw głębi sercagwiaz­dy nig­dy nie są na wy­ciągnięcienig­dy nie są na wy­ciągnięcie rękiktóry człowiek od­czu­wato de­likat­ne rwa­nie w głębirwa­nie w głębi serca

nie-w moim-wy­daniu-oz­nacza-na­ległe-tak- które-prag­nie-ę-kochać 
Pa­radoks ludzkich is­tot - nie dos­trze­gamy nieba, które ma­my na wy­ciągnięcie ręki, a sięga­my po nie, kiedy jest już po­za zasięgiem. -Papużka
pa­radoks-ludzkich-is­tot- nie ­trze­gamy-nieba-które-­my-na wy­ągnięcie-ręki-a ęga­my-po nie-kiedy-jest już-po­za-zasięgiem