i jak his­to­ria oce­niła? że to ja jed­nak jes­tem pra­wowi­tym królem. Gdy po­zos­ta­li wro­gowie-no­mino­wani zaczęli się przek­rzy­kiwać


i jak his­to­ria-oce­ła-że to ja jed­nak-jes­tem-pra­wowi­tym-królem-gdy po­zos­­li-wro­gowie-no­mino­wani-zaczęli ę
logosi jak his­to­riaoce­niłaże to ja jed­nakjes­tempra­wowi­tymkrólemgdy po­zos­ta­liwro­gowieno­mino­wanizaczęli sięprzek­rzy­kiwaćjapraw­dzi­wymkrólemnieto ja jes­temkrólemetcto ja so­biew myślachzaw­szepow­tarzałemże wy jes­teściezwykłymipachołkamii jak his­to­ria oce­niłaże to ja jed­nak jes­temjes­tem pra­wowi­tympra­wowi­tym królemzaczęli się przek­rzy­kiwaćja jes­temjes­tem praw­dzi­wymto ja jes­tem królemto ja so­bie w myślachw myślach zaw­szezaw­sze pow­tarzałemże wy jes­teście zwykłymizwykłymi pachołkamiże to ja jed­nak jes­tem pra­wowi­tymjes­tem pra­wowi­tym królemja jes­tem praw­dzi­wymto ja so­bie w myślach zaw­szew myślach zaw­sze pow­tarzałemże wy jes­teście zwykłymi pachołkami

Jes­tem pełen wad Główną jest pycha Tak jes­tem pyszny Ale niez­byt smaczny Za to treści­wy Cza­sami cier­pki Mam też i za­lety Jes­tem wyjątko­wo mądry Jes­tem też po­ryw­czym war­chołem Pełnym niena­wiści i po­gar­dy Tak sil­nej że mam pew­ność Że dos­ko­nale władam szablą Choć nig­dy nie dzieliłem ludzi Jed­nak prze­de wszys­tkim Jes­tem wy­rozu­miały I pobłażli­wy Oraz - co zro­zumiałe Jes­tem gentelmanem Ja... Jes­tem jedną z tych, które przy­wiązują się do jed­ne­go miłego słowa. Ta, która zaw­sze wszys­tko wyol­brzy­mia. Za­leży mi na in­nych o wiele bar­dziej, niż ja kiedy­kol­wiek znaczyłam dla nich. Ro­bię so­bie nadzieję, a po­tem płaczę. Sta­ram się tyl­ko, żeby nikt nie zauważył te­go, że jes­tem smut­na. Często się śmieję bo kocham to. Ta­ka już jes­tem. Cho­ler­nie wrażli­wa i wesoła.....jes­tem de­monem wy­wołuje burze jes­tem aniołem spokój bu­duje jes­tem emocją ludziom świat kreuje tworze i niszczę .... jes­tem ewo­lucją... ub­raną w istotę Nieobec­ny jes­tem w mo­jej poezji, gdy za­myślam się o Tobie, Gdzieś tam prze­my­kam jak jas­ny pro­mień Słońca który wkradł Ci się dzi­siaj do pokoju... Two­je us­ta chciał podejrzeć Twoją piękną twarz kiedy śpisz (-Widziałem Go! Przyłapałem-) tak byś o tym nie wiedziała pogładził Twój policzek dziś ra­no ! Dla­te­go jes­tem zły Dla­te­go mar­szczę brwi Jes­tem zazdrosny o tę chwilę uciechy jaką mi skradł mo­ja Ty Tyl­ko mo­ja prze­cież jes­teś Tyl­ko zaw­sze Tyl­ko Ty Znam siebie - jes­tem wa­riatką .Ale sądzę, że jes­tem też świetną ak­torką bo ludzie wciąż myślą, że jes­tem normalna.Jes­tem od­da­ny mo­jej sztu­ce. Wierzę, że sztu­ka ja­ko całość za swój cel ma zjed­nocze­nie te­go, co ma­terial­ne i co ducho­we, te­go, co ludzkie i co ducho­we. I wierzę, że jest to praw­dzi­wy powód is­tnienia sztu­ki i te­go, co ro­bię. Czuję się szczęśli­wy, że jes­tem in­stru­men­tem, przez który przepływa muzyka.