I nie oszu­kasz mnie choćbyś chciał.


i nie oszu­kasz-mnie-choćbyś-chciał
opuszczonai nie oszu­kaszmniechoćbyśchciałi nie oszu­kasz mniemnie choćbyśchoćbyś chciałi nie oszu­kasz mnie choćbyśmnie choćbyś chciałi nie oszu­kasz mnie choćbyś chciał

Wierzę, że wszys­tko dzieje się po coś. Ci, którzy mnie naj­bar­dziej skrzyw­dzi­li, to by­li moi naj­więksi nau­czy­ciele. Ci, którzy mnie oszu­kali, nau­czy­li jak nie być oszu­kiwaną i jak się nie dać oszu­kać po raz dru­gi. I również jak nie krzyw­dzić innych.Jest ta­ki smu­tek, który osiada głębo­ko w ser­cu... Nie da się go ni­jak wy­razić. Choćbyś krzyczał, jak najgłośniej umiesz - nie wyk­rzyczysz go, choćbyś wypłakał morze łez - nie wypłaczesz go, choćbyś zajął swój umysł czym in­nym - nie wyrzu­cisz go...Gdzie jestes? Co się z Tobą stało? Myślisz o mnie czasem? Cze­kasz aż zadzwonie? Ocze­kujesz mnie w w drzwiach swo­jego mieszkania? A ja upadłam... Skrzydła we krwi skompane połama­ne, poszarpane... Cze­kasz na mnie jeszcze? Czy złapiesz mnie w ra­miona gdy upadnę? Czy podniesiesz? Czy ob­ro­nisz mnie? Gdzie jes­teś? Czy myślisz o mnie? A ja upadłam.. Skrzydła połamałam... Za­pom­niałam jak się lata...Otaczając się rzecza­mi nie za­pełnisz pus­tki w sercu. Uciekając do ludzi nie za­lud­nisz samotności. Hałasem nie oszu­kasz ciszy, ona i tak przyjdzie… gra­tuluję ci, jeśli chcesz i pot­ra­fisz być z kimś ko­go nap­rawdę nie kochasz! mar­nu­jesz miłość.....ale kiedyś zo­baczysz, że ser­ca nie oszu­kasz, a do miłości się nie zmusisz...