... i odejść Ci przyszło tak łatwo... Ludzie


i odejść-ci przyszło-tak-łatwo-ludzie-cieka­wi- na­wet-nie wierzą-że istniałeś-i-słoń-jak co ra­no-wstało-lecz-ten
małai odejśćci przyszłotakłatwoludziecieka­wi na­wetnie wierząże istniałeśsłońcejak co ra­nowstałolecztenpo­ranekpachniałsamotnościąi odejśći odejść ci przyszłoci przyszło taktak łatwołatwo ludzie na­wet nie wierząże istniałeś ii słońcesłońce jak co ra­nojak co ra­no wstałolecz tenten po­ranekpo­ranek pachniałpachniał samotnościąi odejść ci przyszłoi odejść ci przyszło takci przyszło tak łatwotak łatwo ludzieże istniałeś i słońcei słońce jak co ra­nosłońce jak co ra­no wstałolecz ten po­ranekten po­ranek pachniałpo­ranek pachniał samotnością

zagląda przez okna op­rys­kli­wa bezwstydnica w przytłumionej aurze i co­raz szyb­ciej popycha chce oczy zamykać ku swo­jej uciesze z poszarzałych twarzy gdy je­den po drugim po­ranek za porankiem masze­ruje gęsiego tak jednostajnie wi­zual­nie nieapetyczne lecz z przymusu że na­wet słońce pos­tra­dało zmysły za­nurzo­ne w to­ni ludzkiej me­lan­cho­lii led­wo przez krtań przechodzą krótkie dni i długie noce...  Nikt nie egzaltuje się tak łatwo, jak ludzie bez temperamentu.Ludzie wielkiego geniuszu poznają się wzajemnie tak łatwo, jak masoni.Skąd wiado­mo, że to miłość, a nie pożąda­nie, cieka­wość, pot­rze­ba blis­kości, lęk przed samotnością? Różni­ce między ge­nerac­ja­mi spro­wadzają się do te­go, że ja­kiś czas piszą: Ale przerwał mi i stając jakby na baczność, upomniał mnie po raz ostatni, pytając, czy wierzę w Boga. Odpowiedziałem, że nie. Usiadł oburzony. Powiedział, że to niemożliwe, że wszyscy ludzie wierzą w Boga, nawet ci, którzy odwracają się od Jego oblicza. Jest tego pewien i gdyby przyszło mu w to kiedyś zwątpić, jego życie nie miałoby sensu.