I po­jawił się hu­ragan...Zer­wał mo­je Ser­ce w po­wiet­rze i por­wał da­leko. Nag­le...Za­miast codzien­ne­go chłodu is­tnienia, Ser­ce top­niało w objęciach miłośći...


i po­jawił ę-hu­raganzer­wał-mo­-ser­-w po­wiet­rze-i por­wał-da­leko-nag­za­miast-codzien­ne­go-chłodu-is­tnienia-ser­
kamilka_509i po­jawił sięhu­raganzer­wałmo­jeser­cew po­wiet­rzei por­wałda­lekonag­leza­miastcodzien­ne­gochłoduis­tnieniatop­niałow objęciachmiłośćii po­jawił się hu­raganzer­wałhu­raganzer­wał mo­jemo­je ser­ceser­ce w po­wiet­rzew po­wiet­rze i por­wałi por­wał da­lekonag­leza­miast codzien­ne­gocodzien­ne­go chłoduchłodu is­tnieniaser­ce top­niałotop­niało w objęciachw objęciach miłośćii po­jawił się hu­raganzer­wał mo­jehu­raganzer­wał mo­je ser­cemo­je ser­ce w po­wiet­rzeser­ce w po­wiet­rze i por­wałw po­wiet­rze i por­wał da­lekonag­leza­miast codzien­ne­go chłoducodzien­ne­go chłodu is­tnieniaser­ce top­niało w objęciachtop­niało w objęciach miłośći

Dob­rze ten scho­wał, kto scho­wał w pamięci. -Alighieri Dante
dob­rze-ten-scho­wał-kto-scho­wał-w pamię