I po­myśleć że ten Je­go głupi uśmie­szek skiero­wany do mnie, trwający na­wet se­kundę pot­ra­fi uszczęśli­wiać mnie całymi dniami.


i po­myść-że ten-je­go-głupi-uśmie­szek-skiero­wany-do mnie-trwający-na­wet-se­kundę-pot­ra­fi-uszczęśli­wiać-mnie-całymi
nicolei po­myślećże tenje­gogłupiuśmie­szekskiero­wanydo mnietrwającyna­wetse­kundępot­ra­fiuszczęśli­wiaćmniecałymidniamii po­myśleć że tenże ten je­goje­go głupigłupi uśmie­szekuśmie­szek skiero­wanyskiero­wany do mnietrwający na­wetna­wet se­kundęse­kundę pot­ra­fipot­ra­fi uszczęśli­wiaćuszczęśli­wiać mniemnie całymicałymi dniamii po­myśleć że ten je­goże ten je­go głupije­go głupi uśmie­szekgłupi uśmie­szek skiero­wanyuśmie­szek skiero­wany do mnietrwający na­wet se­kundęna­wet se­kundę pot­ra­fise­kundę pot­ra­fi uszczęśli­wiaćpot­ra­fi uszczęśli­wiać mnieuszczęśli­wiać mnie całymimnie całymi dniamii po­myśleć że ten je­go głupiże ten je­go głupi uśmie­szekje­go głupi uśmie­szek skiero­wanygłupi uśmie­szek skiero­wany do mnietrwający na­wet se­kundę pot­ra­fina­wet se­kundę pot­ra­fi uszczęśli­wiaćse­kundę pot­ra­fi uszczęśli­wiać mniepot­ra­fi uszczęśli­wiać mnie całymiuszczęśli­wiać mnie całymi dniamii po­myśleć że ten je­go głupi uśmie­szekże ten je­go głupi uśmie­szek skiero­wanyje­go głupi uśmie­szek skiero­wany do mnietrwający na­wet se­kundę pot­ra­fi uszczęśli­wiaćna­wet se­kundę pot­ra­fi uszczęśli­wiać mniese­kundę pot­ra­fi uszczęśli­wiać mnie całymipot­ra­fi uszczęśli­wiać mnie całymi dniami

Pot­rze­ba mi smut­nych twarzy, wie­cznie złama­nych serc i łza­wych oczu. Pot­rze­ba mi ludzi, którzy kocha­li, kochają al­bo już nie pot­ra­fią. Pot­rze­ba mi tych, którzy po­ruszają we mnie to, dzięki cze­mu ten płas­ki świat wy­daje się trochę głębszy. Pot­rze­ba mi cier­pienia, bólu mi pot­rze­ba, miłości ta­kiej na­miętnej i Ciebie. Bo bez Ciebie to mnie nie ma.Autentyczne słuchanie muzyki zakłada ciszę jako stan normalny. Gdzie całymi dniami gra muzyka.- Kochałam Cię jak ni­kogo w życiu, nap­rawdę. Skłamałabym mówiąc, że cieszę się Twoim szczęściem. Na­wet nie pot­ra­fię myśleć, że jes­teś te­raz z inną. Jed­nak wiem, że podjąłeś dob­ry wybór od­chodząc ode mnie. Nies­te­ty nie pot­ra­fiłam Cię kochać, tak jak te­go pot­rze­bowałeś. Może za bar­dzo się bałam, a może do te­go nie dorosłam. ... choć może być prawdziwe.Wspo­minaj­cie mnie zaw­sze z uśmie­chem i ra­dością - bo tyl­ko to ma sens. Gdy­byście mieli mnie wspo­minać przez łzy - le­piej o mnie zapomnijcie...a gdy sie zat­rzy­mał, skiero­wał na mnie swój pełen pur­pu­rowe­go cier­pienia wzrok a z je­go diabel­skiego gar­dziela wy­dos­tał się ból, który łamał ludzkie ser­ca, po chwi­li na mo­jej szy­ji za­cis­neły się de­moniczne dłonie, które wpro­wadziły mnie do je­go świata. To co tam zo­baczyłem zmieniło mnie na zawsze..-Dlacze­go się nie uśmiechasz? -Uśmiech to oz­na­ka ra­dości nie sądzisz? -Tak. -Nie mam po­wodów do uśmie­chu, nie jes­tem szczęśli­wy. A wyk­rzy­wiać brzyd­kiej twarzy w gry­masie uśmie­chu bez po­wodu, nie zamierzam. -Dać ci powód? -Jeżeli uważasz, że potrafisz. -Nie pot­ra­fię, ale będę próbowała. -Dziękuję. -Widzisz, jed­nak się uśmiechnąłeś. -Jes­teś pier­wszą osobą, która chce wy­wołać u mnie uśmiech, to jest powód do uśmiechu. -Na tym po­lega przy­jaźń, na próbowaniu. Dla M.Dziękuję że jesteś.