I wca­le nie chodzi o to, by pry­wat­ność wy­nosić do ran­gi sztu­ki, ale prze­de wszys­tkim, by sięgać po pra­wa kreac­ji; by na­wet in­tymne zwie­rze­nie ob­le­kać w maskę, a swoją tyl­ko wrażli­wość opan­cerzać w formę.


i wca­-nie chodzi-o to-by pry­wat­ność-wy­nosić-do ran­gi-sztu­ki-ale-prze­de-wszys­tkim-by ęgać-po pra­wa-kreac­ji-by na­wet
marta foxi wca­lenie chodzio toby pry­wat­nośćwy­nosićdo ran­gisztu­kialeprze­dewszys­tkimby sięgaćpo pra­wakreac­jiby na­wetin­tymnezwie­rze­nieob­le­kaćw maskęa swojątyl­kowrażli­wośćopan­cerzaćw formęi wca­le nie chodzinie chodzi o toby pry­wat­ność wy­nosićwy­nosić do ran­gido ran­gi sztu­kiale prze­deprze­de wszys­tkimby sięgać po pra­wapo pra­wa kreac­jiby na­wet in­tymnein­tymne zwie­rze­niezwie­rze­nie ob­le­kaćob­le­kać w maskęa swoją tyl­kotyl­ko wrażli­wośćwrażli­wość opan­cerzaćopan­cerzać w formęi wca­le nie chodzi o toby pry­wat­ność wy­nosić do ran­giwy­nosić do ran­gi sztu­kiale prze­de wszys­tkimby sięgać po pra­wa kreac­jiby na­wet in­tymne zwie­rze­niein­tymne zwie­rze­nie ob­le­kaćzwie­rze­nie ob­le­kać w maskęa swoją tyl­ko wrażli­wośćtyl­ko wrażli­wość opan­cerzaćwrażli­wość opan­cerzać w formę

8 lat pod­stawówki i 4 la­ta li­ceum. Wreszcie.A zwal­niani nau­czy­ciele? A niech zakładają pry­wat­ne szkoły lub idą do szkół pry­wat­nych, a tam cze­ka ich uczci­wa pra­ca - 40 godzin, dos­to­sowa­nie się do sza­lonych wy­mogów tych, których stać na 2,5 tys czes­ne­go i na­wet sprząta­nie po lek­cjach sa­li oraz pra­ca na wa­kac­jach i doszka­lanie się.poznać to znaczy zobaczyć to co ukryte roztoczyć wrażli­wość swoją po­nad de­likat­ność intymności oswoić nieuf­ność dru­giej osoby dając w zamian pew­ność bezpieczeństwa i zrozumienie dys­krec­ji i zaufania *** Dział: Zamyślenie *** Zbig­niew Małecki Słowa to tyl­ko 30% jeżeli chodzi o prze­kaz in­formac­ji, jeżeli jes­teś dob­rym mówcą to ges­ty­kulac­ja może wy­nosić 70%, na­tomiast jeżeli chodzi o ser­ce i wnętrze człowieka, to są tyl­ko dwie op­cje: jest al­bo 0 al­bo 100%, przedział obus­tron­nie domknięty...Człowiek, który nie ma pas­ji, w moim pry­wat­nym ran­kingu, jest trochę jak in­wa­lida dru­giej grupy.[Zor­ba] po­siadł wszys­tko, cze­go pot­rze­buje skry­ba, by się ura­tować: pry­mityw­ność spoj­rze­nia, łowiące­go błys­ka­wicznie gdzieś wy­soko swój po­karm: twórczą, od­na­wiającą się każde­go ran­ka naiw­ność, która nieus­tannie dos­trze­ga wszys­tko po raz pier­wszy, na­dając dziewiczość od­wie­cznym, codzien­nym żywiołom - po­wiet­rzu, morzu, og­niu, ko­biecie, chle­bowi, pew­ności ręki, rześkości ser­ca i od­wadze szydze­nia z włas­nej duszy.Nieświado­mi, swoją pry­wat­nością na­rusza­my czyjąś cho­lerną przestrzeń.