I wreszcie, cho­ciaż może za­nad­to się w to wgłębiam, nie można mieć fron­tu bez tyłu, a góry bez dołu, tak więc wca­le nie jes­tem prze­kona­ny, że światło może is­tnieć bez mro­ku, czys­tość bez bru­du, a dob­ro bez zła.


i wreszcie-cho­ciaż-może-za­nad­to ę-w to wgłębiam-nie można-mieć-fron­-bez-tyłu-a góry-bez-dołu-tak-więc-wca­-nie jes­tem
harlan cobeni wreszciecho­ciażmożeza­nad­to sięw to wgłębiamnie możnamiećfron­tubeztyłua górydołutakwięcwca­lenie jes­temprze­kona­nyże światłois­tniećmro­kuczys­tośćbru­dua dob­rozłacho­ciaż możemoże za­nad­to sięza­nad­to się w to wgłębiamnie można miećmieć fron­tufron­tu bezbez tyłua góry bezbez dołutak więcwięc wca­lewca­le nie jes­temnie jes­tem prze­kona­nyże światło możemoże is­tniećis­tnieć bezbez mro­kuczys­tość bezbez bru­dua dob­ro bezbez złacho­ciaż może za­nad­to sięmoże za­nad­to się w to wgłębiamnie można mieć fron­tumieć fron­tu bezfron­tu bez tyłua góry bez dołutak więc wca­lewięc wca­le nie jes­temwca­le nie jes­tem prze­kona­nyże światło może is­tniećmoże is­tnieć bezis­tnieć bez mro­kuczys­tość bez bru­dua dob­ro bez zła

Światło jest niczym bez mro­ku, który by mogło rozświet­lać. Jak bez zła miałoby is­tnieć dobro? Kobieta powinna mieć naukę bez pedanterii, talent bez pretensji, cnotę bez dumy, szczęście bez świadków, wesołość bez wielbicieli.Lęk nie może is­tnieć bez nadziei, ani nadzieja bez lęku.Kimże jes­tem bez swo­jego zda­nia, czymże jes­tem bez swoich myśli, co sobą rep­re­zen­tuję bez swoich prze­konań? Ni­kim, marną na­mias­tką in­nych ludzi....Pamiętajcie, nowa Polska nie może być Polską bez dzieci Bożych! Polską niepłodnych lub mordujących nowe życie matek! Polską pijaków! Polską ludzi niewiary, bez miłości Bożej! Nie może być Ojczyzną ludzi bez wzajemnej czci jedni dla drugich, bez ducha ofiary i służby, bez umiejętności dzielenia się owocami pracy z tymi, którzy sami nie są w stanie [...]