..i wziął moją zapłakaną twarz w dłonie, po­pat­rzył głębo­ko i lek­ko po­całował w us­ta. Przy­tulił.Bez słów. Czułam się bez­pie­cznie, jed­nak bo­lało mnie ser­ce, że tak rzad­ko jest, a raczej bywa.


i wziął-moją-zapłakaną-twarz-w dłonie-po­pat­rzył-głębo­ko-i lek­ko-po­całował-w us­-przy­tuliłbez-słów-czułam ę
gieenkai wziąłmojązapłakanątwarzw dłoniepo­pat­rzyłgłębo­koi lek­kopo­całowałw us­taprzy­tuliłbezsłówczułam siębez­pie­czniejed­nakbo­lałomnieser­ceże takrzad­kojesta raczejbywai wziął mojąmoją zapłakanązapłakaną twarztwarz w dłoniepo­pat­rzył głębo­kogłębo­ko i lek­koi lek­ko po­całowałpo­całował w us­taczułam się bez­pie­czniejed­nak bo­lałobo­lało mniemnie ser­ceże tak rzad­korzad­ko jesta raczej bywai wziął moją zapłakanąmoją zapłakaną twarzzapłakaną twarz w dłoniepo­pat­rzył głębo­ko i lek­kogłębo­ko i lek­ko po­całowałi lek­ko po­całował w us­tajed­nak bo­lało mniebo­lało mnie ser­ceże tak rzad­ko jest

Jeżeli naj­bar­dziej niewin­ne i bez­bron­ne dziec­ko nie może czuć się bez­pie­cznie w ja­kimś społeczeństwie, wówczas już nikt bez­pie­cznie czuć się w nim nie może!  -Stefan Wyszyński
jeżeli-naj­bar­dziej-niewin­ne-i bez­bron­ne-dziec­ko-nie może-czuć ę-bez­pie­cznie-w ja­kimś-społeczeństwie-wówczas-już-nikt
W no­cy,gdy znów znik­niesz tak bez słów, pie­rzyną snów przyk­ryć chcę lęk swój.. -Lanni
w-no­cygdy-znów-znik­niesz-tak-bez-słów-pie­rzyną-snów-przyk­ryć-chcę-lęk-swój
Cierpienie w ser­cu ślad zbyt wiele łez by przy tym trwać Wolność da­rowa­na znow bez słów bez zbędnych słów  -Poinsetia
cierpienie-w-ser­cu-ślad-zbyt-wiele-łez-by-przy-tym-trwać-wolność-da­rowa­na-znow-bez-słów-bez-zbędnych-słów