I zed­rzeć tych gu­zików bramy I tych zamków ideały By po­wie­dzieć jes­tem Twoja A jed­nak niczyja I uk­ry­wając oczy moje Zat­ra­cic sie w Twoich I us­ta ot­warte sze­roko zamknięte Mówiące na przekór ser­cu Nie chcę ... Tak! Tak! Tak bar­dzo chcę! Byś tonął w nich Nie chcę Nie chcę, byś do­tykał jej Duszy co drży Nie chcę! Nie chce Cię znać Zapomniałam Imię. Imię. Imię ... Krzyczę każde­go dnia ...


i zed­rzeć-tych-gu­zików-bramy-i-tych-zamków-ideały-by-po­wie­dzieć-jes­tem-twoja-a-jed­nak-niczyja-i-uk­ry­wając-oczy-moje
marza1i zed­rzećtychgu­zikówbramyzamkówideałybypo­wie­dziećjes­temtwojajed­nakniczyjauk­ry­wającoczymojezat­ra­cicsiew twoichus­taot­wartesze­rokozamkniętemówiącena przekórser­cuniechcętaktakbar­dzochcębyśtonąłw nichchcębyśdo­tykałjejduszyco drżychcecięznaćzapomniałamimięimiękrzyczękażde­godniai zed­rzeć tychtych gu­zikówgu­zików bramybramy ii tychtych zamkówzamków ideałyideały byby po­wie­dziećpo­wie­dzieć jes­temjes­tem twojajed­nak niczyjaniczyja ii uk­ry­wającuk­ry­wając oczyoczy mojemoje zat­ra­ciczat­ra­cic siesie w twoichw twoich ii us­taus­ta ot­warteot­warte sze­rokosze­roko zamkniętezamknięte mówiącemówiące na przekórna przekór ser­cuser­cu nienie chcęchcętaktak bar­dzobar­dzo chcębyś tonąłtonął w nichw nich nienie chcęchcę nienie chcębyś do­tykałdo­tykał jejjej duszyduszy co drżyco drży nienie chcęnie chcechce cięcię znaćznać zapomniałamzapomniałam imięimiękrzyczękrzyczę każde­gokażde­go dniadniai zed­rzeć tych gu­zikówtych gu­zików bramygu­zików bramy ibramy i tychi tych zamkówtych zamków ideałyzamków ideały byideały by po­wie­dziećby po­wie­dzieć jes­tempo­wie­dzieć jes­tem twojatwoja a jed­naka jed­nak niczyjajed­nak niczyja iniczyja i uk­ry­wająci uk­ry­wając oczyuk­ry­wając oczy mojeoczy moje zat­ra­cicmoje zat­ra­cic siezat­ra­cic sie w twoichsie w twoich iw twoich i us­tai us­ta ot­warteus­ta ot­warte sze­rokoot­warte sze­roko zamkniętesze­roko zamknięte mówiącezamknięte mówiące na przekórmówiące na przekór ser­cuna przekór ser­cu nieser­cu nie chcęnie chcęchcę taktak bar­dzo chcębyś tonął w nichtonął w nich niew nich nie chcęnie chcę niechcę nie chcębyś do­tykał jejdo­tykał jej duszyjej duszy co drżyduszy co drży nieco drży nie chcęnie chce cięchce cię znaćcię znać zapomniałamznać zapomniałam imięimię krzyczękrzyczę każde­gokrzyczę każde­go dniakażde­go dnia

Jes­teś tu czu­je Cie lecz na Ciebie nie pat­rzę się chce za­pom­nieć o To­bie dziś ale mo­je ser­ce nie chce za ro­zumem iść i tak każde­go dnia od no­wa w mo­jej głowie wid­nieje Twa osoba poz­być się te­go ob­ra­zu nie mogę bo jes­tem bar­dzo za­kocha­na w Tobie ro­bie to ta­jem­nie, nie zauważasz tego ale to błąd bo zna­lazłaś drogę do ser­ca mego Chcę z Ciebie zrzu­cić mok­re ub­ra­nie i pieścić twe speszo­ne, niedoświad­czo­ne ciało. Chce tonąć w twoich kaszta­nowych, lśniących włosach i pic z twych krwis­to czer­wo­nych ust. Chcę kraść te dzi­kie spojrzenia. Chcę byś od­dała mi się i poczuła ten słod­ki smak rozkoszy.W brzas­ku dnia nie widzę nicze­go . Po­wiecie , że to nor­malne . Nie , ja jed­nak widzieć chcę więcej . Chcę widzieć każde z sied­miu widm każde­go ze zna­nych mi ko­lorów . Chcę widzieć roz­kwi­tającą miłość , która widzieć pot­ra­fi i uno­sić się w po­wiet­rzu także pot­ra­fi . Jed­nak świecie , wiem że jes­teś zbyt mało ckli­wy by mi na to poz­wo­lić . Dla te­go , Nie dziękuję.Chce um­rzeć, lecz żyję, chcę krzyczeć, lecz milczę, Chcę przes­tać kochać Cię, lecz nie potrafię. Jes­tem słaba, wiem, ale jes­tem człowiekiem.Chcenia'. Chciałabym, żebyś przes­tał się tak spie­szyć. Żebyś się zat­rzy­mał. Wziął mnie w ra­miona. Przy­cisnął do siebie moc­no i po­wie­dział, że dla nas czas nie istnieje. Chcę Cię mieć. Chcę, żebyś był mój. Na włas­ność. Chcę Cię po­siadać i chcę, żebyś i Ty mnie po­siadał. Wszędzie.Jak­kolwiek. Kiedy­kol­wiek.Wczo­raj. Te­raz.Jut­ro. Już.Chcę. Ciebie. Ewen­tual­nie, zro­bię dla Ciebie wszystko.boję się wszystkiego boję się dla Ciebie być (płomieniem co rozświet­li mrok) szu­kam sen­su wszystkiego szu­kam Cię wiecznie tak jak­byś był mi niezbędny jak­byś tworzył mą wie­czność do­tykam Cię w snach w myślach tworzę sce­nariu­sze gdzie wszys­tko ma in­ny smak gdzie się spla­tają nasze dusze czy­tać chcę Cię jak księgę chłonąc wiedzę wytrwale czuć smak twoich ust na ra­mieniu kłaść się os­pa­le chcę być, chcę czuć być częścią twe­go świata lecz boję się znów a ten strach mnie przytłacza