i zro­biło się cicho tyl­ko nasze serca ga­lopo­wały jak szalone pędząc na swo­je spotkanie cisza pogłebiła się kiedy nasze usta spot­kały się w pocałunku two­je dłonie z czułością otoczyły mnie ciepłem miłości czując całym sobą bezwstydność two­jego ciała zrozumiałem stałem się przezroczystością spełniając równa­nie miłości cisza trwała jeszcze długo aż ga­lop naszych serc ucichł za ho­ryzon­tem spełnienia *** Dział: Erotyki *** Zbig­niew Małecki 


i zro­biło ę-cicho-tyl­ko-nasze-serca-ga­lopo­wały-jak szalone-pędząc-na swo­-spotkanie-cisza-pogłebiła-ę-kiedy-nasze-usta
zibby77i zro­biło sięcichotyl­konaszesercaga­lopo­wałyjak szalonepędzącna swo­jespotkanieciszapogłebiłasiękiedyustaspot­kałypocałunkutwo­jedłonieczułościąotoczyłymnieciepłemmiłościczująccałymsobąbezwstydnośćtwo­jegociałazrozumiałemstałemprzezroczystościąspełniającrówna­nietrwałajeszczedługoga­lopnaszychsercucichłza ho­ryzon­temspełnieniadziałerotykizbig­niewmałecki i zro­biło się cichocicho tyl­kotyl­ko naszenasze sercaserca ga­lopo­wałyga­lopo­wały jak szalonejak szalone pędzącpędząc na swo­jena swo­je spotkaniespotkanie ciszacisza pogłebiłapogłebiła sięsię kiedykiedy naszenasze ustausta spot­kałyspot­kały sięw pocałunkupocałunku two­jetwo­je dłoniedłonie zz czułościączułością otoczyłyotoczyły mniemnie ciepłemciepłem miłościmiłości czującczując całymcałym sobąsobą bezwstydnośćbezwstydność two­jegotwo­jego ciałaciała zrozumiałemzrozumiałem stałemstałem sięsię przezroczystościąprzezroczystością spełniającspełniając równa­nierówna­nie miłościmiłości ciszacisza trwałatrwała jeszczejeszcze długodługo ażaż ga­lopga­lop naszychnaszych sercserc ucichłucichł za ho­ryzon­temza ho­ryzon­tem spełnieniaspełnienia ****** działerotyki ****** zbig­niewzbig­niew małecki i zro­biło się cicho tyl­kocicho tyl­ko naszetyl­ko nasze sercanasze serca ga­lopo­wałyserca ga­lopo­wały jak szalonega­lopo­wały jak szalone pędzącjak szalone pędząc na swo­jepędząc na swo­je spotkaniena swo­je spotkanie ciszaspotkanie cisza pogłebiłacisza pogłebiła siępogłebiła się kiedysię kiedy naszekiedy nasze ustanasze usta spot­kałyusta spot­kały sięspot­kały się wsię w pocałunkuw pocałunku two­jepocałunku two­je dłonietwo­je dłonie zdłonie z czułościąz czułością otoczyłyczułością otoczyły mnieotoczyły mnie ciepłemmnie ciepłem miłościciepłem miłości czującmiłości czując całymczując całym sobącałym sobą bezwstydnośćsobą bezwstydność two­jegobezwstydność two­jego ciałatwo­jego ciała zrozumiałemciała zrozumiałem stałemzrozumiałem stałem sięstałem się przezroczystościąsię przezroczystością spełniającprzezroczystością spełniając równa­niespełniając równa­nie miłościrówna­nie miłości ciszamiłości cisza trwałacisza trwała jeszczetrwała jeszcze długojeszcze długo ażdługo aż ga­lopaż ga­lop naszychga­lop naszych sercnaszych serc ucichłserc ucichł za ho­ryzon­temucichł za ho­ryzon­tem spełnieniaza ho­ryzon­tem spełnienia ***spełnienia *** działerotyki *** zbig­niew*** zbig­niew małecki 

nie ma pośpiechu zdążymy spot­kać się z naszym przeznaczeniem zaspokojenie naszych nieugaszo­nych pragnień jest zapisane w DNA kosmosu nie spiesz się poczekaj na właściwy przystanek chwili kiedy czas roz­chy­li płatki a zapachy stwardnieją w krop­li czasu *** Dział: Erotyki *** Zbig­niew Małecki de­likat­ność jedwabistości za­pach jędrności miękkość złocis­ty meszek namiętności dreszcz przeleciał zachłysnął się załomotał dot­knął dłoni spiesząc na spotkanie czekanie ociąganie przewlekanie zagłębianie oczy zamglone głęboko zawirowanie a ręce w udręce spełnienia szukają wreszcie przestają i łkają *** Dział: Erotyki *** Zbig­niew Małecki namacalność two­jej obecności w aureoli zmysłowej gry ciała tężeje nieodwracalnością odwiecznego ze­wu natury w ośle­piającym rozbłysku or­gii pogrążajac w sen­nej ociężałości błogos­ta­nu spełnienia *** Dział: Erotyki *** Zbig­niew Małecki skraw­ki ciszy rozerwanej wrzas­ka­mi cywilizacji błąkają się bezradne usiłując się odnaleźć aby cisza mogła znowu się odrodzić *** Dział: Pro­za życia *** Zbig­niew Małecki a skądże myślisz niemądrze nie ig­raj z lamparcicą wiesz co się stanie z moją chcicą poruszasz we mnie wszys­tkie żądze więc uważaj i stąpaj mądrze jes­tem kotką a ty bądź moim pogromcą zmuś mnie rządź dy­ryguj i bądź nie zapomijnaj że ze mnie dzi­ka kotka jeśli zapomnisz to będzie uczta z ciebie słodka miauuuuu ... *** Dział: Erotyki *** Zbig­niew Małecki płynie melodia poloneza za­hacza o drzewa fa­luje łąką za­myśliła się leszczyna wie­rzba płacząca opuściła jeszcze niżej swo­je gałęzie po­wiało tęsknotą za zapachem naszych łąk i lasów są na wy­ciągnięcie ręki tak blisko a tak daleko *** Dział: Zamyślenie *** Zbig­niew Małecki