Idę,choć mrok widzę Idę,Bo nadzieja żywa Idę,i oddycham 


idęchoć-mrok-widzę-idębo-nadzieja-żywa-idęi-oddycham 
matijahidęchoćmrokwidzęidębonadziejażywaidęioddycham mrok widzęnadzieja żywa

Idę dzi­siaj płakać. Idę. Tak mam, idę cza­sem na cały dzień. By­wa, że pochłania mnie weekend. A cza­sem zaj­mie to tyl­ko 2 se­kun­dy dłużej niż zwyk­le. Idę. Po­win­nam rzec - co in­ne­go mi po­zos­tało?! - nie. Idę. Tak już mam.Widzę rzeczy lep­sze i po­pieram je, a idę za gorszymi.Wśród Was, Psorów, z te­go właśnie słynę, Choć fałsz to - iż mój umysł toporny; Ja wszak swoją tyl­ko drogą idę! Pod­pi­sano: Uczeń Niepokorny.Ot­worzyłam oczy. Gorzki świt nas­ta­je. Le­niwie prze­ciągam się w łóżku. Wstaję. Idę. Patrzę. Zno­wu zim­na kawa. Brak mo­tywac­ji na za­parze­nie kolejnej. Niechęć do za­pachu chleba. Ster­ta kar­tek zdo­bi biurko. Nie zro­biłam nic. Wychodzę. Za­mykam drzwi. Trzask. Coś pękło. Wy­lała się pew­ność siebie. Idę pus­ta zupełnie. Wiat­rem po­wieje, nie wrócę. Prze­rażona ha­nieb­nie. Od­dajcie mi prawą nogę.Z góry zakładam, że idę w dół.Idę ścieżką życia, a wokół tyl­ko pustka.