Im­po­nują mi ko­biety pew­ne siebie oraz in­te­ligen­tne, ale nie za­rozu­miałe. Dow­cipne, od­ro­binę sar­kastyczne, ale też tak­towne. Lu­bię ko­biety, które mi­mo pres­ji otocze­nia pot­ra­fią po­wie­dzieć ot­warcie, że nie czują pot­rze­by by­cia matką i żoną. Dla których ważne jest życie w zgodzie ze swoimi prag­nieniami i ak­ceptac­ja siebie. Na ko­niec lu­bię ko­biety, bo lu­bię siebie.


im­po­nują-mi ko­biety-pew­ne-siebie-oraz-in­te­ligen­tne-ale-nie za­rozu­miałe-dow­cipne od­ro­binę-sar­kastyczne-ale-też
elizabettaim­po­nująmi ko­bietypew­nesiebieorazin­te­ligen­tnealenie za­rozu­miałedow­cipne od­ro­binęsar­kastyczneteżtak­townelu­bię ko­bietyktóremi­mopres­jiotocze­niapot­ra­fiąpo­wie­dziećot­warcieże nie czująpot­rze­byby­ciamatkąi żonądla którychważnejest życiew zgodzieze swoimiprag­nieniamii ak­ceptac­jasiebiena ko­nieclu­bięko­bietybo lu­bięim­po­nują mi ko­bietymi ko­biety pew­nepew­ne siebieoraz in­te­ligen­tneale nie za­rozu­miałeale teżteż tak­townektóre mi­momi­mo pres­jipres­ji otocze­niaotocze­nia pot­ra­fiąpot­ra­fią po­wie­dziećpo­wie­dzieć ot­warcieże nie czują pot­rze­bypot­rze­by by­ciaby­cia matkąmatką i żonądla których ważneważne jest życiejest życie w zgodziew zgodzie ze swoimize swoimi prag­nieniamiprag­nieniami i ak­ceptac­jai ak­ceptac­ja siebiena ko­niec lu­bięlu­bię ko­bietybo lu­bię siebieim­po­nują mi ko­biety pew­nemi ko­biety pew­ne siebiepew­ne siebie orazsiebie oraz in­te­ligen­tneale też tak­townektóre mi­mo pres­jimi­mo pres­ji otocze­niapres­ji otocze­nia pot­ra­fiąotocze­nia pot­ra­fią po­wie­dziećpot­ra­fią po­wie­dzieć ot­warcieże nie czują pot­rze­by by­ciapot­rze­by by­cia matkąby­cia matką i żonądla których ważne jest życieważne jest życie w zgodziejest życie w zgodzie ze swoimiw zgodzie ze swoimi prag­nieniamize swoimi prag­nieniami i ak­ceptac­japrag­nieniami i ak­ceptac­ja siebiena ko­niec lu­bię ko­biety

Piękne ko­biety pot­ra­fią mieć w so­bie de­was­tujące siły.sko­ro pot­ra­fimy po­kazać jak dob­rze so­bie bez siebie nawza­jem radzi­my, sko­ro pot­ra­fimy w to na­wet uwie­rzyć, że radzi­my so­bie całkiem nieźle, to po jaką cho­lerę jes­teśmy so­bie nawza­jem pot­rzeb­ni ?.JAk to jest...Ty­le lat wyk­ształce­nia, ty­le myśli, bo­gate życie wewnętrzne, emoc­jo­nal­ne... i dla świata jes­tem ni­kim. Brak pra­cy, bo mam zbyt wiele w so­bie współczu­cia, bo nie pot­ra­fię kłamać i działać na szkodę... A JA POP­ROSTU CHCĘ ŻYĆ W ZGODZIE Z SU­MIENIEM, ze sobą, z war­tościami w ja­kie wie­rze... Tak już wiem, że to naz­byt wiele.Cza­sem jest pot­rze­ba, żeby w pot­rze­bie pomóc, pot­rzeb­nym się czuć. Kiedy in­ni Cię potrzebują, zja­wić się, nie z nieba ale z dob­re­go serca, za­mias skrzy­deł uśmiech i słowo przy so­bie mieć.Pa­radoks mężczyzny Nie ma ludzi wred­nych. Są ludzie szczerzy - którzy inaczej nie pot­ra­fią, nie lu­bią kłamać i uk­ry­wać swe­go zda­nia -, ocze­kujący pok­lasku - dla wi­dow­ni -, a także ta­cy, co wyżywają sie web­ralnie na in­nych, bo nie pot­ra­fią po­radzić so­bie z wewnętrzny­mi demonami.