Im dłużej się żyje, tym ranek jakby wcześniej przychodzi z każdym rokiem.


im-dłużej-ę-żyje-tym-ranek-jakby-wcześniej-przychodzi-z-każdym-rokiem
john steinbeckimdłużejsiężyjetymranekjakbywcześniejprzychodzikażdymrokiemim dłużejdłużej sięsię żyjetym ranekranek jakbyjakby wcześniejwcześniej przychodziprzychodzi zz każdymkażdym rokiemim dłużej siędłużej się żyjetym ranek jakbyranek jakby wcześniejjakby wcześniej przychodziwcześniej przychodzi zprzychodzi z każdymz każdym rokiemim dłużej się żyjetym ranek jakby wcześniejranek jakby wcześniej przychodzijakby wcześniej przychodzi zwcześniej przychodzi z każdymprzychodzi z każdym rokiemtym ranek jakby wcześniej przychodziranek jakby wcześniej przychodzi zjakby wcześniej przychodzi z każdymwcześniej przychodzi z każdym rokiem

Im człowiek żyje dłużej, tym krótsze pisze życiorysy.By zdobyć sobie opinię, że posiada się doskonały takt towarzyski, należy z każdą kobietą rozmawiać tak, jakby się ją kochało, a z każdym mężczyzną tak, jakby nas piekielnie nudził.Nasze życie można uj­mo­wać ja­ko epi­zod, który niepot­rzeb­nie zakłócił błogi spokój ni­cości. W każdym ra­zie, na­wet ten, ko­mu się ja­ko ta­ko wiodło w życiu, im dłużej żyje, tym jaśniej zda­je so­bie sprawę, że życie ja­ko całość jest a di­sap­poin­tment, nay, a cheat [roz­cza­rowa­niem, nie, wręcz oszus­twem], czy­li, że mówiąc po nasze­mu, ma cha­rak­ter wiel­kiej mis­ty­fikac­ji, by nie rzec szalbierstwa.Dłużej żyje, kto krócej je.Dla zakochanego uścisk miłosny to jakby monada. Istnieje takie instynktowne odczucie, w każdym razie u mężczyzn, że ich własny gest miłosny wobec kobiety uświęca ją, podczas gdy gest innego mężczyzny kala ją i poniża. Już sama myśl o tym staje się pęknięciem w monadzie uścisku miłosnego.– Gdy­byś była moją dziew­czyną, kochałbym się z tobą w każdym po­koju, na każdym łóżku, na każdym dy­wanie, na każdym stole... – ... ma­my też piękne wczes­noame­rykańskie żyrandole.