ja mam wszys­tko lecz to­bie ciągle coś bra­kuje i myślisz ze nie masz nic 


ja mam-wszys­tko-lecz-to­bie-ągle-coś-bra­kuje-i-myślisz-ze nie masz-nic 
intrygaja mamwszys­tkoleczto­bieciąglecośbra­kujemyśliszze nie masznic ja mam wszys­tkowszys­tko leczlecz to­bieto­bie ciągleciągle coścoś bra­kujebra­kuje ii myśliszmyślisz ze nie maszze nie masz nic ja mam wszys­tko leczwszys­tko lecz to­bielecz to­bie ciągleto­bie ciągle cościągle coś bra­kujecoś bra­kuje ibra­kuje i myśliszi myślisz ze nie maszmyślisz ze nie masz nic ja mam wszys­tko lecz to­biewszys­tko lecz to­bie ciąglelecz to­bie ciągle cośto­bie ciągle coś bra­kujeciągle coś bra­kuje icoś bra­kuje i myśliszbra­kuje i myślisz ze nie maszi myślisz ze nie masz nic ja mam wszys­tko lecz to­bie ciąglewszys­tko lecz to­bie ciągle coślecz to­bie ciągle coś bra­kujeto­bie ciągle coś bra­kuje iciągle coś bra­kuje i myśliszcoś bra­kuje i myślisz ze nie maszbra­kuje i myślisz ze nie masz nic 

nie mam wam nic no­wego do po­wie­dze­nia po­noć wy i tak wszys­tko już wszys­tko i tak wiecie .............................................................. .............................................................. a jed­nak ciągle py­tacie dlacze­go ?? Miałam wrażenie, że coś jest nie tak, że cze­goś mi bra­kuje. Do­piero gdy zo­baczyła, że nad­chodzisz plażą, zdałam so­bie sprawę, że bra­kowało mi ciebie.Lecz - ko­niec końcem - nie wszys­tko było stra­cone. W śnie najgłębszym - też nie wszys­tko! W obłędzie - nie wszys­tko! W zem­dle­niu - nie wszys­tko! W śmier­ci - nie wszys­tko! Na­wet w gro­bie nie wszys­tko by­wa stra­cone! W prze­ciw­nym ra­zie zab­rakłoby nieśmier­telności dla człowieka.Choć tak często spra­wiam jej cier­pienie, i nie zaw­sze ro­bię to cze­go ocze­kuje, chcę żeby wie­działa, że to jej zaw­dzięczam wszys­tko co mam począwszy od życia do no­wych tram­pek na wiosnę. Wiem, że chcesz dla mnie wszys­tkiego co naj­lep­sze. Dzięku­je Ci za wszys­tko. Kocham Cię ma­mo ! Myślisz że wszys­tko już wiesz i jeśli ro­bisz coś bez zas­ta­nawia nie do­konu­jesz wy­boru lecz sam pa­dasz je­go ofiarą Nie mów mi, że mam do­ceniać coś, cze­go nie dos­tałem. Wszys­tko co zdo­byłem, zaw­dzięczam tyl­ko i wyłącznie So­bie. Kom­fort psychiczny, sa­moak­ceptac­ja, do­cenianie sa­mego Siebie, to jest sek­ret by­cia osobą uśmie­chniętą i ot­wartą na ludzkość. Masz prob­lem z sa­moak­ceptacją? Skon­sultuj się z psychologiem.