Ja­ko młody człowiek chciałem, żeby piękno było we mnie, byłem nie­szczęśli­wy. Te­raz wiem, że jest ono wszędzie wokół, ak­ceptuję je.


ja­ko-młody-człowiek-chciałem-żeby-piękno-było-we mnie-byłem-nie­szczęśli­wy-te­raz wiem-że jest ono-wszędzie-wokół-ak­ceptuję
s » Éric-emmanuel schmitt » kiedy byłem dziełem sztukija­komłodyczłowiekchciałemżebypięknobyłowe mniebyłemnie­szczęśli­wyte­raz wiemże jest onowszędziewokółak­ceptujęja­ko młodymłody człowiekczłowiek chciałemżeby pięknopiękno byłobyło we mniebyłem nie­szczęśli­wyże jest ono wszędziewszędzie wokółak­ceptuję jeja­ko młody człowiekmłody człowiek chciałemżeby piękno byłopiękno było we mnieże jest ono wszędzie wokółja­ko młody człowiek chciałemżeby piękno było we mnie

Wszys­tko jest po coś. Przy­naj­mniej w moim życiu. A jeśli te­raz nie wiem po co, to nie znaczy, że nig­dy się te­go nie do­wiem. A jak się do­wiem, to wówczas już będę ro­zumiała, że tak właśnie miało być i to było dla mnie dob­re, choć kiedyś wy­dawało mi się złe.Roz­ma­wiałam z przyjaciółką. Nag­le ona powiedziała: - Szczęście ci ucieka. - Wiem.- odpowiedziałam - To dlacze­go sie­dzisz tu­taj ze mną za­miast ro­bić wszys­tko żeby było Two­je? - za­pytała jak­by z pre­ten­sją w głosie. - Muszę cze­kać, aż do mnie wróci. - A jeśli nie wróci? - Wróci. Ja to wiem. - Skąd? Te­raz na mo­jej twarzy po­jawił się uśmiech. - To obiet­ni­ca, którą widzę w każdym je­go spojrzeniu.To ma być roz­mo­wa Tak mnie to bo­li...Bo­li mnie to, że wszys­tko, co się wokół kręci, nie do­tyczy mnie. Jes­tem sa­ma. Sa­ma z chorą wyob­raźnią, która wpędza mnie w obłęd. Sa­ma, choć pełno wokół mnie ludzi.Żeby nie wiem jak człowiek był twar­dy, to z każde­go uczu­cia coś w nim zos­ta­je, uczy się cze­goś, cze­go daw­niej nie umiał, raz to jest dob­re, raz nie. I z siebie też coś ko­muś zos­ta­wia w spadku.Byłem bun­towni­kiem łagod­nym, najłagod­niej­szym z możli­wych, ale krańco­wym. Poszedłem do końca. Czy za da­leko? Chciałem unieść wszys­tkie nie­szczęścia świata ludzi. I zwa­riowałem. Ale czy od te­go? Nie wiem.