Jak się ko­goś kocha, to trze­ba o niego wal­czyć. Na­wet jak sta­wia opór. Trze­ba scho­wać dumę do kie­sze­ni i wy­ciągnąć dłoń na zgodę. /usłyszane 


jak ę-ko­goś-kocha-to trze­ba-o niego-wal­czyć-na­wet jak sta­wia-opór-trze­ba scho­wać-dumę-do kie­sze­-i wy­ągnąć
impolitejak sięko­gośkochato trze­bao niegowal­czyćna­wet jak sta­wiaopórtrze­ba scho­waćdumędo kie­sze­nii wy­ciągnąćdłońna zgodęusłyszane jak się ko­gośko­goś kochato trze­ba o niegoo niego wal­czyćna­wet jak sta­wia opórtrze­ba scho­wać dumędumę do kie­sze­nido kie­sze­ni i wy­ciągnąći wy­ciągnąć dłońdłoń na zgodęjak się ko­goś kochato trze­ba o niego wal­czyćtrze­ba scho­wać dumę do kie­sze­nidumę do kie­sze­ni i wy­ciągnąćdo kie­sze­ni i wy­ciągnąć dłońi wy­ciągnąć dłoń na zgodę

Trze­ba zaw­sze sta­rać się wy­naj­dy­wać dla każde­go wyjście z je­go położenia, sta­rać się udo­wod­nić możli­wości dos­tatku, zdro­wia, po­myślności. Ta­kie wyjście is­tnieje zaw­sze i w każdej sy­tuac­ji, i zaw­sze każdy może je od­na­leźć, jeżeli się zechce.Kiedy chcesz się cze­goś nau­czyć, nie trze­ba sięgać po książkę. Trze­ba z kimś porozmawiać.Mam wrażenie, że to hasło ob­ro­ny Pol­ski jest jak gdy­by potężnym łańcuchem, który jest jed­nym końcem przyt­wier­dzo­ny do Pol­ski. Chodzi o to, ażeby jak naj­więcej dłoni chwy­ciło za łańcuch, trze­ba go so­bie przerzu­cić przez ra­mię i ciągnąć, ciągnąć, cho­ciażby w krzyżach trzeszczało. Aby Pol­skę po­ciągnąć wyżej.Ta wrażli­wość nap­rawdę jest i to jest bar­dzo sta­now­cza, ale trze­ba z nią wal­czyć a nie się jej bać...Cza­sami trze­ba usiąść obok i czyjąś dłoń zam­knąć w swo­jej dłoni, wte­dy na­wet łzy będą sma­kować jak szczęście.Mam ochotę scho­wać się pod kołdrę. Scho­wać się jak wte­dy kiedy byłam małą dziewczynką. Uk­ryć się przed światem, które­go się boję.