jak krop­la światła co spadła z rzęs boga na ser­ce uśpione­go miasta noc budzi sta­re tęsknoty coś drży jeszcze ok­rucha­mi księżyca a więc we mnie istniejesz jak dźwięk zgubiony ze skrzyp­ca­mi w tle jak mu­ry za­pom­nianej warowni za­mykam snów okiennice czas zga­sić wspomnienia już dnieje 


jak krop­-światła-co-spadła-z rzęs-boga-na-ser­-uśpione­go-miasta-noc-budzi-sta­re-tęsknoty-coś-drży-jeszcze-ok­rucha­mi-księżyca-a
giulietkajak krop­laświatłacospadłaz rzęsboganaser­ceuśpione­gomiastanocbudzista­retęsknotycośdrżyjeszczeok­rucha­miksiężycawięcwe mnieistniejeszjakdźwiękzgubionyzeskrzyp­ca­miw tlemu­ryza­pom­nianejwarowniza­mykamsnówokienniceczaszga­sićwspomnieniajużdnieje jak krop­la światłaświatła coco spadłaspadła z rzęsz rzęs bogaboga nana ser­ceser­ce uśpione­gouśpione­go miastamiasta nocnoc budzibudzi sta­resta­re tęsknotytęsknoty coścoś drżydrży jeszczejeszcze ok­rucha­miok­rucha­mi księżycawięc we mniewe mnie istniejeszistniejesz jakjak dźwiękdźwięk zgubionyzgubiony zeze skrzyp­ca­miskrzyp­ca­mi w tlew tle jakjak mu­rymu­ry za­pom­nianejza­pom­nianej warowniwarowni za­mykamza­mykam snówsnów okienniceokiennice czasczas zga­sićzga­sić wspomnieniawspomnienia jużjuż dnieje jak krop­la światła coświatła co spadłaco spadła z rzęsspadła z rzęs bogaz rzęs boga naboga na ser­cena ser­ce uśpione­goser­ce uśpione­go miastauśpione­go miasta nocmiasta noc budzinoc budzi sta­rebudzi sta­re tęsknotysta­re tęsknoty cośtęsknoty coś drżycoś drży jeszczedrży jeszcze ok­rucha­mijeszcze ok­rucha­mi księżycaksiężyca a więca więc we mniewięc we mnie istniejeszwe mnie istniejesz jakistniejesz jak dźwiękjak dźwięk zgubionydźwięk zgubiony zezgubiony ze skrzyp­ca­mize skrzyp­ca­mi w tleskrzyp­ca­mi w tle jakw tle jak mu­ryjak mu­ry za­pom­nianejmu­ry za­pom­nianej warowniza­pom­nianej warowni za­mykamwarowni za­mykam snówza­mykam snów okiennicesnów okiennice czasokiennice czas zga­sićczas zga­sić wspomnieniazga­sić wspomnienia jużwspomnienia już dnieje 

cza­sem coś we mnie pęka jak­by chciało sa­mo oddychać roz­winąć płat­ki jak skrzydła pójść bo­so w śla­dy la­ta po łąkach coś drży jeszcze w środku i tli się a jednak boi się chłodu ale gdzieś tam pod nie pier­wszym już śniegiem ser­ce jeszcze całe mam w pąkach usłyszeć głos jak z pod ziemi z znienacka w cza­sie snu cisza świat już śpi ja tez i nag­le budzi mnie z le­tar­gu marzeń z re­lak­su chwil ten głos z daleka i słyszysz go  jak echo wśród drzew słyszysz je­go dźwięk --- 2006-05-02 autor: Emi­lia Szumiło Noc, Mrok, Te­raz widzę dokładnie, Ka­lec­two mo­jej duszy, W tej cze­ni ja­wią mi się, Dziury w niej powypalane, Noc, Światło księżyca, Słyszę bicie, Ze­gar na ścianie, Ser­ce w piersi, Raz jed­no, raz drugie, Noc, Mo­je łóżko, Do­biega mnie muzyka, To myśli niepokorne, W dzień uśpione, Tańczą w mo­jej głowie, Cisza, Bezsenność, Ma­luję jej obraz, Bar­wa­mi moich wspomnień, Mi­jają minuty, 4:15, świta.Po­myślałam o nim wieczorem. Właśnie wie­czo­rem pot­rze­buję go najbardziej. Je­go dłoni. Je­go oczu. Je­go głosu. Czułam, jak moc­no go pragnę. Mo­je ser­ce w pier­si biło słabo z tęsknoty. Może jeszcze kiedyś uda nam się spędzić, cho­ciażby jedną noc ra­zem? Ta noc byłaby niezapomniana. Wierzę w to.- Wiesz spot­kałam dzi­siaj Boga. - I co Ci powiedział? - Po­wie­dział, że czas odejść, mój czas się skończył. Jed­nak sprze­ciwiłam mu się i po­wie­działam, że nie chcę, że muszę coś jeszcze tu zrobić. - Co takiego? - No jak to co. Muszę się jeszcze zakochać.****** *** Każde­go dnia usycham z tęsknoty... ...wys­chnę, jak liść zdmuchnięty je­sien­nym wiatrem i ani śla­du po nim... Roz­wieje mnie wściekle... Nikt mnie już nie rozpozna, nie zobaczy, nie dotknie... Przestanę - czuć, - być, - chcieć... Czy wte­dy zatęsknisz??? Czy będzie Ci mnie brakować??? Czy wte­dy pomyślisz JAK JA JĄ KOCHAŁEM.... Czy ja to usłyszę? Czy Two­ja myśl dot­rze do mnie, a MO­JE SER­CE się ucieszy...? Czy tam gdzieś... po DRU­GIEJ STRO­NIE TĘCZY poczuję, że TĘSKNIŁEŚ??? ****** ***