Jakże gorzkie jak piołun jest po­wol­ne roz­sta­wanie się z ukocha­nymi is­to­tami. O ileż łat­wiej do­konać jed­ne­go cięcia i po­zos­tać w sa­mot­ności, która jest na­tural­nym sta­nem człowieka.


jakże-gorzkie-jak piołun-jest po­wol­ne-roz­sta­wanie ę-z ukocha­nymi-is­to­tami-o ileż-łat­wiej-do­konać-jed­ne­go-ęcia
k » nikos kazantzakis » grek zorbajakżegorzkiejak piołunjest po­wol­neroz­sta­wanie sięz ukocha­nymiis­to­tamio ileżłat­wiejdo­konaćjed­ne­gocięciai po­zos­taćw sa­mot­nościktórajest na­tural­nymsta­nemczłowiekajakże gorzkiegorzkie jak piołunjak piołun jest po­wol­nejest po­wol­ne roz­sta­wanie sięroz­sta­wanie się z ukocha­nymiz ukocha­nymi is­to­tamio ileż łat­wiejłat­wiej do­konaćdo­konać jed­ne­gojed­ne­go cięciacięcia i po­zos­taći po­zos­tać w sa­mot­nościktóra jest na­tural­nymjest na­tural­nym sta­nemsta­nem człowiekajakże gorzkie jak piołungorzkie jak piołun jest po­wol­nejak piołun jest po­wol­ne roz­sta­wanie sięjest po­wol­ne roz­sta­wanie się z ukocha­nymiroz­sta­wanie się z ukocha­nymi is­to­tamio ileż łat­wiej do­konaćłat­wiej do­konać jed­ne­godo­konać jed­ne­go cięciajed­ne­go cięcia i po­zos­taćcięcia i po­zos­tać w sa­mot­nościktóra jest na­tural­nym sta­nemjest na­tural­nym sta­nem człowieka

Wi­tam Pana Chciałabym się pa­na za­pytać, jak to jest ba­wić się moimi uczuciami? Wchodzić bu­tami w życie i dep­tać naj­ważniej­sze wartości. Spra­wić, że się człowiek przy­wiążę, a po­tem nożyca­mi ob­ciąć tą nić, która nas łączyła. I być zim­nym. Zim­nym jak lód. Ja­kie to uczu­cie zos­ta­wić osobę krwa­wiącą na drodze zwa­nej życiem. Jeśli chce pan wie­dzieć, chętnie wyjaśnię.Szczęście wy­daje się na­tural­nym sta­nem, gdy się go doz­na­je i nieosiągal­ne, kiedy się go nie doświad­cza.(...) To jak nauka ob­ce­go języ­ka. Możesz pow­tarzać w myślach słowa, ale nie nau­czysz się ni­mi władać, póki nie zbie­rzesz się na od­wagę i nie wymówisz ich głośno.Wol­ność nie włazi w człowieka po przeczy­taniu książek. Wol­ność przychodzi po spot­ka­niu dru­giego wol­ne­go człowieka. Kiedy niewol­nik spot­ka człowieka wol­ne­go al­bo go za tę je­go wol­ność zniena­widzi, al­bo sam sta­je się wolny.Zam­rze kiedyś re­ligia, fi­lozo­fia i sztu­ka, płynące z jed­ne­go źródła: Ta­jem­ni­cy Is­tnienia, której od­czu­wanie i poj­mo­wanie sta­nie się niewy­god­ne dla społecznie dos­ko­nałego, zmecha­nizo­wane­go człowieka.Wol­ność, to świado­mość umysłu i bra­nie od­po­wie­dzial­ności za swe czy­ny, którym poświęcasz wszystko. By­cie w związku, to świado­me by­cie wol­nym sobą wraz z ukocha­na osobą u swe­go bo­ku, dla której jes­teśmy w sta­nie poświęcić wszys­tko. Co wybierzesz? Na­ciąganą wol­ność by być szczęśli­wym przez kil­ka chwil czy wol­ność w związku z ukochaną osobą, przy której szczęśli­wy jes­teś przez całe życie..Gra­nica po­między sta­nem przy­tom­ności a niep­rzy­tom­ności nie jest ostra.