Jakże gorzkie jak piołun jest po­wol­ne roz­sta­wanie się z ukocha­nymi is­to­tami. O ileż łat­wiej do­konać jed­ne­go cięcia i po­zos­tać w sa­mot­ności, która jest na­tural­nym sta­nem człowieka.


jakże-gorzkie-jak piołun-jest po­wol­ne-roz­sta­wanie ę-z ukocha­nymi-is­to­tami-o ileż-łat­wiej-do­konać-jed­ne­go-ęcia
k » nikos kazantzakis » grek zorbajakżegorzkiejak piołunjest po­wol­neroz­sta­wanie sięz ukocha­nymiis­to­tamio ileżłat­wiejdo­konaćjed­ne­gocięciai po­zos­taćw sa­mot­nościktórajest na­tural­nymsta­nemczłowiekajakże gorzkiegorzkie jak piołunjak piołun jest po­wol­nejest po­wol­ne roz­sta­wanie sięroz­sta­wanie się z ukocha­nymiz ukocha­nymi is­to­tamio ileż łat­wiejłat­wiej do­konaćdo­konać jed­ne­gojed­ne­go cięciacięcia i po­zos­taći po­zos­tać w sa­mot­nościktóra jest na­tural­nymjest na­tural­nym sta­nemsta­nem człowiekajakże gorzkie jak piołungorzkie jak piołun jest po­wol­nejak piołun jest po­wol­ne roz­sta­wanie sięjest po­wol­ne roz­sta­wanie się z ukocha­nymiroz­sta­wanie się z ukocha­nymi is­to­tamio ileż łat­wiej do­konaćłat­wiej do­konać jed­ne­godo­konać jed­ne­go cięciajed­ne­go cięcia i po­zos­taćcięcia i po­zos­tać w sa­mot­nościktóra jest na­tural­nym sta­nemjest na­tural­nym sta­nem człowieka

Gra­nica po­między sta­nem przy­tom­ności a niep­rzy­tom­ności nie jest ostra. -Antoni Kępiński
gra­nica-po­między-sta­nem-przy­tom­noś-a niep­rzy­tom­noś-nie jest ostra