Jak tu się uczyć? Gdy głowa pełna. Pełna Jego. Je­go ser­ca. Je­go duszy. Je­go głosu. Każda mina, Każdy śmiech. Wszys­tko słychać tak jak jest. Tak jak było i odeszło. Nie powróci. Je­mu przeszło. Bo­li serce. Bo­li dusza. Ko­niec tego! Sta­je, pat­rzy w dzi­ki mrok. Je­den krok, Je­den skok. W uszach wiatr. Nag­le trzask. Ja­kiś krzyk, Os­tatni krzyk. Po­tem cisza. Ciem­ność głucha. Nie ma nic. Wy­zionęła ducha..


jak- ę-uczyć-gdy-głowa-pełna-pełna-jego-je­go-ser­ca-je­go-duszy-je­go-głosu-każda-mina-każdy-śmiech-wszys­tko-słychać-tak
i'm nothingjaktu sięuczyćgdygłowapełnapełnajegoje­goser­caduszygłosukażdaminakażdyśmiechwszys­tkosłychaćtakjak jesttakjak byłoi odeszłoniepowrócije­muprzeszłobo­liserceduszako­niectegosta­jepat­rzyw dzi­kimrokje­denkrokskokuszachwiatrnag­letrzaskja­kiśkrzykos­tatnikrzykpo­temciszaciem­nośćgłuchama nicwy­zionęładuchajak tu siętu się uczyćgdy głowagłowa pełnapełna jegoje­go ser­caje­go duszyje­go głosukażda minakażdy śmiechwszys­tko słychaćsłychać taktak jak jesttak jak byłojak było i odeszłonie powrócije­mu przeszłobo­li sercebo­li duszako­niec tegopat­rzy w dzi­kiw dzi­ki mrokje­den krokje­den skokw uszachuszach wiatrnag­le trzaskja­kiś krzykos­tatni krzykpo­tem ciszaciem­ność głuchanie ma nicwy­zionęła duchajak tu się uczyćgdy głowa pełnawszys­tko słychać taksłychać tak jak jesttak jak było i odeszłopat­rzy w dzi­ki mrokw uszach wiatr

Skup się na tym jak wy­dychasz powietrze... Czu­jesz jak ula­tują smut­ki, chwi­la zat­rzy­mania, chwi­la za­myśle­nia, to tyl­ko chwi­la, lecz skup się na niej a sta­nie się dłuższa Wy­dychając po­wiet­rze po­wiedz wszys­tko co Cię bo­li, wy­puść to z siebie, ja tak dzi­siaj zrobiłam. Jes­tem o je­den od­dech szczęśliw­sza.. :) Jak...to co trud­ne...jak Od początku To co trudne Tak Wy­bija rytm, gdy szu­mi w głowie. Kołacze w ser­cu gdy cze­goś brak, a w uszach piasek zagłusza wołania krzyk tych co życia kro­ki przed nami... Za na­mi już Nie po­maga roz­ciągnięte w ago­nii ciało te­go co według nas w górze władze na­daną ma Jak...w pus­tce zna­leźć szczęścia in­nych takt A ty w niena­wiści miłość masz Odebraną Zwą Cię Bo­giem, nie na dar­mo przecie. Zawróciłeś w głowie nie jed­nej kobiecie, Ale nie tyl­ko przed płcią piękną gną się no­gi na twój widok, Każdy wróg drży, gdy zro­bisz choć je­den krok. Twe umiejętności, spraw­ność, siła Już nie jedną strzygę na ziemię powaliła. Twe oczy ciem­nie i nie poskromione, Są jak trzęsa­wis­ka, w których me ser­ce uwięzione. Są w nich gwiaz­dy, które sprawiają, że ko­biety pat­rząc w nie się upajają.Słyszę swój krzyk, bo wołam moc­no o miłość. Chcę wreszcie poczuć, co to znaczy być kochaną i kochać jak nig­dy wcześniej. Wiem, że trud­no jest tak po pros­tu kochać bez żad­nych wątpli­wości rzu­cić się w moc­ne i ciepłe ra­miona miłości, tak jak­by rzu­cić się na pełną wodę bez żad­nych obaw, że się uto­nie... ® by Mrs Vercetti Miłość szczęśliwa, jak również nieszczęśliwa, pełna jest niepokoju, cierpień, szaleństwa. I tak samo pełna zazdrości.Jak złamie za­sadę je­den, to i dru­gi się znaj­dzie, a po­tem trze­ci i czwar­ty, aż w końcu wszys­cy będą ją łamać jak gdy­by zos­tała us­ta­lo­na je­dy­nie dla żartu. I każdy bez­kar­ny się czu­je, no bo jak kto in­ny może, to dlacze­go nie ty?