Jak in­ni kawę lub herbatę, Mleczysław tyl­ko mle­ko pija. Jesienią, zimą, wiosną, latem. Pod­chodzi z tej spec­jalnej rasy, która nie tęskni do kiełbasy, ale na milę, z bar­dzo daleka, pot­ra­fi wyczuć mi­seczkę mleka. Bar­dzo mu zaw­sze mle­ko smakuje, za­pew­nić wszys­tkich mogę - i na­wet po no­cach się oblizuje pat­rząc na Mleczną Drogę. ® by Mrs Vercetti 


jak-in­-kawę-lub-herbatę-mleczysław-tyl­ko-mle­ko-pija-jesienią-zimą-wiosną-latem-pod­chodzi-z tej spec­jalnej-rasy-która-nie tęskni
mrs vercettijakin­nikawęlubherbatęmleczysławtyl­komle­kopijajesieniązimąwiosnąlatempod­chodziz tej spec­jalnejrasyktóranie tęsknido kiełbasyalena milębar­dzodalekapot­ra­fiwyczućmi­seczkęmlekabar­dzomu zaw­szesmakujeza­pew­nićwszys­tkichmogęna­wetpo no­cach sięoblizujepat­rzącna mlecznądrogę®by mrsvercetti jak in­niin­ni kawękawę lublub herbatęmleczysław tyl­kotyl­ko mle­komle­ko pijapod­chodzi z tej spec­jalnejz tej spec­jalnej rasyktóra nie tęskninie tęskni do kiełbasyale na milęz bar­dzobar­dzo dalekapot­ra­fi wyczućwyczuć mi­seczkęmi­seczkę mlekabar­dzo mu zaw­szemu zaw­sze mle­komle­ko smakujeza­pew­nić wszys­tkichwszys­tkich mogęmogęi na­wetna­wet po no­cach siępo no­cach się oblizujeoblizuje pat­rzącpat­rząc na mlecznąna mleczną drogę® by mrsby mrs vercetti jak in­ni kawęin­ni kawę lubkawę lub herbatęmleczysław tyl­ko mle­kotyl­ko mle­ko pijapod­chodzi z tej spec­jalnej rasyktóra nie tęskni do kiełbasyz bar­dzo dalekapot­ra­fi wyczuć mi­seczkęwyczuć mi­seczkę mlekabar­dzo mu zaw­sze mle­komu zaw­sze mle­ko smakujeza­pew­nić wszys­tkich mogęwszys­tkich mogęi na­weti na­wet po no­cach sięna­wet po no­cach się oblizujepo no­cach się oblizuje pat­rzącoblizuje pat­rząc na mlecznąpat­rząc na mleczną drogę® by mrs vercetti 

Dro­gi Boże, Przez cały dzi­siej­szy dzień do tej po­ry postępuję jak na­leży. Nie złościłem się, nie byłem chci­wy, złośli­wy, sa­molub­ny, zaz­dros­ny ani uszczyp­li­wy, nic jeszcze nie wy­piłem ani nie faj­czyłem. Na­wet ani ra­zu nie skłamałem. Jes­tem Ci za to bar­dzo wdzięczny. Ale dro­gi Boże, za chwilę za­mie­rzam wstać z łóżka i od tej po­ry bar­dzo będę pot­rze­bował Two­jej pomocy.Ale prze­cież na­wet jeśli bar­dzo się lu­bi kawę i her­batę, nie można ich pić równocześnie z jed­nej filiżanki.Chy­ba mogę tak bar­dzo wszys­tko, że w re­zul­ta­cie nie mogę nic.Jeśli jes­teś prze­ciętny, na­wet jeżeli usiłujesz ma­lować bar­dzo, ale to bar­dzo źle, two­ja prze­ciętność zos­ta­nie dostrzeżona.-Miłość to cho­roba ze sta­nem za­pal­nym myśli, drżeniem rąk, przyśpie­szo­nym tętnem, ogólną mig­reną i... bólem ser­ca. Ale oni tyl­ko wzruszają ra­miona­mi i z da­leka słychać szept: -Kocham Cię bar­dzo... ~ Mrs Vercetti Chciał/a bym tak bar­dzo podejść te­raz do Ciebie i tak moc­no Cię przytulić.. A za pew­ne tak bar­dzo jak ja chcę ty nie chcesz... -po­myśle­li obo­je mi­jając się przypadkowo na chodziku. Anioły włas­nych marzeń.