Jak młoda dziew­czy­na radosna Czująca ko­biecość w swoim ciele Przyb­liżasz się do mnie Gdy ciem­ność zapada twarz cała blednie Przy­kuty do łańcucha namiętności Ury­wanym od­dycham oddechem Pie­szczot­li­wy wiatr roz­chy­la mo­je wargi Nie mogąc od­na­leźć slow Bez­silny od­da­je się chwili 


jak-młoda-dziew­czy­na-radosna-czująca-ko­biecość-w swoim-ciele-przyb­liżasz ę-do mnie-gdy-ciem­ność-zapada-twarz-cała-blednie
duszkajakmłodadziew­czy­naradosnaczującako­biecośćw swoimcieleprzyb­liżasz siędo mniegdyciem­nośćzapadatwarzcałablednieprzy­kutydo łańcuchanamiętnościury­wanymod­dychamoddechempie­szczot­li­wywiatrroz­chy­lamo­jewarginiemogącod­na­leźćslowbez­silnyod­da­je sięchwili jak młodamłoda dziew­czy­nadziew­czy­na radosnaradosna czującaczująca ko­biecośćko­biecość w swoimw swoim cieleciele przyb­liżasz sięprzyb­liżasz się do mniedo mnie gdygdy ciem­nośćciem­ność zapadazapada twarztwarz całacała blednieblednie przy­kutyprzy­kuty do łańcuchado łańcucha namiętnościnamiętności ury­wanymury­wanym od­dychamod­dycham oddechemoddechem pie­szczot­li­wypie­szczot­li­wy wiatrwiatr roz­chy­laroz­chy­la mo­jemo­je wargiwargi nienie mogącmogąc od­na­leźćod­na­leźć slowslow bez­silnybez­silny od­da­je sięod­da­je się chwili jak młoda dziew­czy­namłoda dziew­czy­na radosnadziew­czy­na radosna czującaradosna czująca ko­biecośćczująca ko­biecość w swoimko­biecość w swoim cielew swoim ciele przyb­liżasz sięciele przyb­liżasz się do mnieprzyb­liżasz się do mnie gdydo mnie gdy ciem­nośćgdy ciem­ność zapadaciem­ność zapada twarzzapada twarz całatwarz cała bledniecała blednie przy­kutyblednie przy­kuty do łańcuchaprzy­kuty do łańcucha namiętnoścido łańcucha namiętności ury­wanymnamiętności ury­wanym od­dychamury­wanym od­dycham oddechemod­dycham oddechem pie­szczot­li­wyoddechem pie­szczot­li­wy wiatrpie­szczot­li­wy wiatr roz­chy­lawiatr roz­chy­la mo­jeroz­chy­la mo­je wargimo­je wargi niewargi nie mogącnie mogąc od­na­leźćmogąc od­na­leźć slowod­na­leźć slow bez­silnyslow bez­silny od­da­je siębez­silny od­da­je się chwili 

Na­hal­nie ją roz­bierał, aż czuła dreszcze na ciele z nad­wagą, tra­ciła przy­tom­ność szmat­ki zrzu­cała z po­wagą, tak się roz­marzyła, w bez­senne no­ce ba­rany liczyła, już myślała, że to amant ją ma­ca, a to gry­pa była.Us­ta- od­bi­ciem serca zaproszenie na miękkiej scenie czas na pier­wszy akt. Skro­piona ru­mianym po­liczkiem wstydu pre­miera duetu oddechów. Gra­my siebie bez mask jak nas stworzył Bóg. Gdy dzień po­wiekę zamyka opuszka­mi lek­ko się skradam roz­chy­lam wargi Ukłony na bla­dej Twej skórze składam.Do­tykiem sprawiasz że cała drżę spoj­rze­niem roz­pa­lasz mnie błądź pal­ca­mi po mym ciele zwie­dzaj odkrywaj smakuj us­ta­mi gładź jed­wabne ramiona płyńmy na fa­li rozkoszy niech wiatr nam zaz­drości niech od­dech zapiera od­dajmy się sobie w sza­leństwie chwili dwie dusze splecione sobą wy­pełnione ... 20.06.2015 Malusia_035 roz­tarłeś pastele ot­wierając niebo a we mnie promienie og­rze­wają twarz jeszcze po­marzę troszkę o tym jak sączysz roz­grza­ne czerwienie os­tudź oddechem zmie­rzwione ramiona później się wyspowiadam płonące us­ta znaczą śla­dy na mym ciele przys­pie­szo­ny puls zroszo­na skóra chwi­la spełnienia szczyt blis­ki eufo­ria doznań jed­ność prag­nij mnie zaw­sze zachłan­nie łap­czy­wie pożądaj próbuj mnie roz­grza­ne ciała roz­koszy szepty właśnie tak te­raz i tu  De­dyko­wany :)* 16.04.2016 Malusia_035  w środ­ku zimy w zas­pie śnieżnej wy­god­nie tkwimy głębo­kiej na ... po­całunków ty­siąc - z całą pew­nością mógłbym przy­siąc - i wios­ny nie czekamy tyl­ko głębiej i głębiej się chowamy w jed­ności dłoni splecionych pie­szczot spełnionych w po­goni za ... krainą nieznaną