Jak wielki spokój zyskuje ten, kto nie baczy na to, co bliźni mówi, czyni lub myśli, ale na to tylko, co sam robi, by było sprawiedliwie i zbożnie. Wszystko bowiem, cokolwiek czynię sam, czy z pomocą obcą, powinno jeden tylko cel mieć na oku: pożytek i korzyść społeczną.


jak-wielki-spokój-zyskuje-ten-kto-nie-baczy-na-to-co-bliź-mówi-czyni-lub-myśli-ale-na-to-tylko-co-sam-robi-by-było-sprawiedliwie-i-zbożnie
marek aureliuszjakwielkispokójzyskujetenktoniebaczynatocobliźnimówiczynilubmyślialetotylkosamrobibybyłosprawiedliwiezbożniewszystkobowiemcokolwiekczynięsamczypomocąobcąpowinnojedentylkocelmiećokupożytekkorzyśćspołecznąjak wielkiwielki spokójspokój zyskujezyskuje tenkto nienie baczybaczy naco bliźnibliźni mówiczyni lublub myśliale naco samsam robiby byłobyło sprawiedliwiesprawiedliwie ii zbożniewszystko bowiemcokolwiek czynięczynię samczy zz pomocąpomocą obcąpowinno jedenjeden tylkotylko celcel miećmieć nana okupożytek ii korzyśćkorzyść społecznąjak wielki spokójwielki spokój zyskujespokój zyskuje tenkto nie baczynie baczy naco bliźni mówiczyni lub myślina to tylkoco sam robiby było sprawiedliwiebyło sprawiedliwie isprawiedliwie i zbożniecokolwiek czynię samczy z pomocąz pomocą obcąpowinno jeden tylkojeden tylko celtylko cel miećcel mieć namieć na okupożytek i korzyśći korzyść społeczną

Widzi się, że z dwóch ludzi, postępujących umiarkowanie, jeden osiąga cel, a drugi nie, a również, że poszczęściło się jednakowo dwóm innym, używającym różnych sposobów, gdyż jeden jest oględny, a drugi gwałtowny. Zależy to nie od czego innego, jak tylko od ducha czasów, którym odpowiada lub nie odpowiada ich postępowanie. Stąd pochodzi to, co powiedziałem, że dwu ludzi, różnie postępując, osiąga ten sam wynik, a z dwóch postępujących jednakowo, jeden osiąga, a drugi nie osiąga celu.Czy może kochać kogoś ten, kto sam siebie nie cierpi? Cy może żyć w zgodzie z innymi, kto sam ze sobą jest niezgodny? Czy może być komuś miły, kto sam ze sobą jest przykry i uciążliwy?Pytam ja, czy może kochać kogoś ten, kto sam siebie nie cierpi? Czy może żyć w zgodzie z innymi, kto sam ze sobą jest niezgodny? Czy może być komuś miły, kto sam dla siebie jest przykry i uciążliwy? Myślę, że tak nie będzie twierdził nikt, chyba że od samej Głupoty byłby głupszy.Są trzy rodzaje rządów: REPUBLIKAŃSKI, MONARCHICZNY i DESPOTYCZNY... rząd republikański to ten, w którym cały naród lub tylko część narodu posiada najwyższą władzę; monarchiczny, gdzie włada jeden, ale na podstawie praw starych i wiadomych; natomiast w rządzie despotycznym jeden człowiek, bez zobowiązań i bez prawideł, poddaje wszystko swojej woli i zachceniu.Wszystko powinno być tak proste, jak to tylko możliwe, ale nie prostsze.Nawet ten, kto kocha, nie może zrozumieć miłości innego. Pomiędzy dwiema miłościami nie ma nic wspólnego, ponieważ w istocie istnieje tylko jedna miłość i każdy uważa, że wyczerpuje wszystko, nie sądząc, że sam się kiedyś wyczerpie.