Jak...to co trud­ne...jak Od początku To co trudne Tak Wy­bija rytm, gdy szu­mi w głowie. Kołacze w ser­cu gdy cze­goś brak, a w uszach piasek zagłusza wołania krzyk tych co życia kro­ki przed nami... Za na­mi już Nie po­maga roz­ciągnięte w ago­nii ciało te­go co według nas w górze władze na­daną ma Jak...w pus­tce zna­leźć szczęścia in­nych takt A ty w niena­wiści miłość masz Odebraną 


jakto-co trud­nejak-od-początku-to-co trudne-tak-wy­bija-rytm-gdy-szu­mi-w głowie-kołacze w ser­cu-gdy-cze­goś-brak-a w uszach
wybrakowanajaktoco trud­nejakodpoczątkutoco trudnetakwy­bijarytmgdyszu­miw głowiekołacze w ser­cucze­gośbraka w uszachpiasekzagłuszawołaniakrzyktychco życiakro­kiprzednamizana­mijużniepo­magaroz­ciągniętew ago­niiciałote­goco wedługnasw górzewładzena­danąjakwpus­tcezna­leźćszczęściain­nychtaktty w niena­wiścimiłośćmaszodebraną jakto co trud­nejakco trud­nejak odod początkuco trudne taktak wy­bijawy­bija rytmgdy szu­miszu­mi w głowiekołacze w ser­cu gdygdy cze­goścze­goś braka w uszach piasekpiasek zagłuszazagłusza wołaniawołania krzykkrzyk tychtych co życiaco życia kro­kikro­ki przedprzed naminami zaza na­mina­mi jużjuż nienie po­magapo­maga roz­ciągnięteroz­ciągnięte w ago­niiw ago­nii ciałociało te­gote­go co wedługco według nasnas w górzew górze władzewładze na­danąna­daną mama jakwjakw pus­tcepus­tce zna­leźćzna­leźć szczęściaszczęścia in­nychin­nych taktty w niena­wiści miłośćmiłość maszmasz odebraną jakto co trud­nejak odco trud­nejak od początkupoczątku to co trudneco trudne tak wy­bijatak wy­bija rytmgdy szu­mi w głowiekołacze w ser­cu gdy cze­gośgdy cze­goś braka w uszach piasek zagłuszapiasek zagłusza wołaniazagłusza wołania krzykwołania krzyk tychkrzyk tych co życiatych co życia kro­kico życia kro­ki przedkro­ki przed namiprzed nami zanami za na­miza na­mi jużna­mi już niejuż nie po­maganie po­maga roz­ciągniętepo­maga roz­ciągnięte w ago­niiroz­ciągnięte w ago­nii ciałow ago­nii ciało te­gociało te­go co wedługte­go co według nasco według nas w górzenas w górze władzew górze władze na­danąwładze na­daną mana­daną ma jakwma jakw pus­tcejakw pus­tce zna­leźćpus­tce zna­leźć szczęściazna­leźć szczęścia in­nychszczęścia in­nych takttakt a ty w niena­wiścia ty w niena­wiści miłośćty w niena­wiści miłość maszmiłość masz odebraną 

Jak tu się uczyć? Gdy głowa pełna. Pełna Jego. Je­go ser­ca. Je­go duszy. Je­go głosu. Każda mina, Każdy śmiech. Wszys­tko słychać tak jak jest. Tak jak było i odeszło. Nie powróci. Je­mu przeszło. Bo­li serce. Bo­li dusza. Ko­niec tego! Sta­je, pat­rzy w dzi­ki mrok. Je­den krok, Je­den skok. W uszach wiatr. Nag­le trzask. Ja­kiś krzyk, Os­tatni krzyk. Po­tem cisza. Ciem­ność głucha. Nie ma nic. Wy­zionęła ducha..Mu­si zna­leźć się w dniu ta­ka po­ra, kiedy człowiek ro­biący pla­ny na przyszłość za­pomi­na o nich i postępu­je tak, jak gdy­by nig­dy nie miał żad­nych planów. Mu­si zna­leźć się w dniu ta­ka po­ra, kiedy człowiek mający prze­mawiać mil­knie. I umysł je­go nie snu­je już roz­ważań, ale py­ta: czy one w ogóle coś znaczą? Jak pięknie gwiaz­dy zrywać gdy dłonie w po­duszkę wplecione Jak pięknie ciało okrywać gdy kołdra no­gami odkryta Jak pięknie być razem gdy roz­kosz duszę otula Jak pięknie wzdychać gdy przy­jem­ność nas przeszywa Se­kun­da jak godzi­na. Łza jak ule­wa deszczu, która za­piera dech. Od­dech jak kłujący w ser­ce nóż. Oczy jak szlan­ka pel­na zim­nej wo­dy. Ciało jak pus­ty wo­rek na wiet­rze. Dusza jak pies cze­kaja­cy na pow­rot Pana.wiele ich zrodzono po­licz te zgaszone gdy kon­takt zanika rażone słońcem wyją do księżyca płynie myślotok nie wychodząc za  nie dźwięczy jak powinna choć mają na językach gdy nie zna łącznika ciało zos­ta­je domysłem po­dej­mij ryzyko twarzą w twarz porozmawiaj i za­pal się na nowo O szczęściu można po­wie­dzieć, że jest jak płatek śniegu, piękne, ale i nies­te­ty ulot­ne, gdy od­po­wied­nio o nie nie zad­ba­my roz­puści się i po­zos­ta­nie po nim tyl­ko mała kro­pel­ka już nie tak niesa­mowi­ta, jak sam płatek.