Je­dynym całko­wicie be­zin­te­resow­nym przy­jacielem, które­go można mieć na tym in­te­resow­nym świecie, ta­kim, który nig­dy go nie opuści, nig­dy nie okaże się niew­dzięcznym lub zdradziec­kim, jest pies. Po­całuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wy­liże ra­ny od­niesione w star­ciu z bru­tal­nością świata. Kiedy wszys­cy in­ni przy­jaciele odejdą, on pozostanie.


je­dynym-całko­wicie-be­zin­te­resow­nym-przy­jacielem-które­go-można-mieć-na tym-in­te­resow­nym-świecie-­kim-który-nig­dy
george graham vestje­dynymcałko­wiciebe­zin­te­resow­nymprzy­jacielemktóre­gomożnamiećna tymin­te­resow­nymświecieta­kimktórynig­dygo nie opuścinie okaże sięniew­dzięcznymlubzdradziec­kimjest piespo­całuje rękęktóranie będziemogłamu daćjeśćwy­liżera­nyod­niesionew star­ciuz bru­tal­nościąświatakiedy wszys­cyin­niprzy­jacieleodejdąon pozostanieje­dynym całko­wiciecałko­wicie be­zin­te­resow­nymbe­zin­te­resow­nym przy­jacielemktóre­go możnamożna miećmieć na tymna tym in­te­resow­nymin­te­resow­nym świeciektóry nig­dynig­dy go nie opuścinig­dy nie okaże sięnie okaże się niew­dzięcznymniew­dzięcznym lublub zdradziec­kimktóra nie będzienie będzie mogłamogła mu daćmu dać jeśćwy­liże ra­nyra­ny od­niesioneod­niesione w star­ciuw star­ciu z bru­tal­nościąz bru­tal­nością światakiedy wszys­cy in­niin­ni przy­jacieleprzy­jaciele odejdąje­dynym całko­wicie be­zin­te­resow­nymcałko­wicie be­zin­te­resow­nym przy­jacielemktóre­go można miećmożna mieć na tymmieć na tym in­te­resow­nymna tym in­te­resow­nym świeciektóry nig­dy go nie opuścinig­dy nie okaże się niew­dzięcznymnie okaże się niew­dzięcznym lubniew­dzięcznym lub zdradziec­kimktóra nie będzie mogłanie będzie mogła mu daćmogła mu dać jeśćwy­liże ra­ny od­niesionera­ny od­niesione w star­ciuod­niesione w star­ciu z bru­tal­nościąw star­ciu z bru­tal­nością światakiedy wszys­cy in­ni przy­jacielein­ni przy­jaciele odejdą

Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies. . . Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata. . . Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie.świt przy­witał mnie krwawo z za­kończyom na os­trzu noża życiem..... Za­ciągając się bru­tal­nym oddechem przy­witałam dzień niemym krzykiem, który od bloków mias­ta od­bja się czer­wo­nym echem..... Kiedy szczęście można naz­wać pechem??? Kiedy córeczka to ''cholera'' ,którą można pot­rakto­wać niżej od zera??? Seg­menty mo­jego życia..... Sta­rym z dziec­kiem współżycia poz­wa­lają mi na ta­ki odlot, że nikt in­ny nie doz­na ta­kiego bycia!!!  I trze­ba być wiel­kim przy­jacielem i moc­nym przy­jacielem, żeby przyjść i prze­sie­dzieć z kimś całe po­połud­nie tyl­ko po to, żeby nie czuł się sa­mot­ny. Odłożyć swo­je ważne spra­wy i całe po­połud­nie poświęcić na trzy­manie ko­goś za rękę.Is­to­ta miłości po­lega na tym, że zakłada ona be­zin­te­resow­ność, samą be­zin­te­resow­ność i tyl­ko bezinteresowność.Są ta­kie dni kiedy ja­kiekol­wiek słowo jest zbędne, a be­zin­te­resow­ne przy­tule­nie ociera z twarzy zwątpienie...  w bez­sze­les­tnym oddechu ro­zed­rga­nie myśli de­likat­nie kołysze brzoza przy­kuwa szczegółami wej­rze­nie przeszłego splątania roz­biega­nych oczu naj­subtel­niej ujmuje pew­nym objęciem nadziei us­po­kajając roztrzęsienie be­zin­te­resow­nie podaruje prze­pełnione ma­gią uczucie które­go człowiek cza­sem nie daje