Je­sienią liście szy­bują kolorowe spi­ral­ny taniec 


je­sienią-liście-szy­bują-kolorowe-spi­ral­ny-taniec 
to_tylko_łzyje­sieniąliścieszy­bująkolorowespi­ral­nytaniec je­sienią liścieliście szy­bująszy­bują kolorowekolorowe spi­ral­nyspi­ral­ny taniec je­sienią liście szy­bująliście szy­bują koloroweszy­bują kolorowe spi­ral­nykolorowe spi­ral­ny taniec je­sienią liście szy­bują koloroweliście szy­bują kolorowe spi­ral­nyszy­bują kolorowe spi­ral­ny taniec je­sienią liście szy­bują kolorowe spi­ral­nyliście szy­bują kolorowe spi­ral­ny taniec 

spadł na ziemię z ogromnym łoskotem za­tańczył w powietrzu przed swym mar­nym końcem uj­rzałam je­go śmierć je­sienią liście umierają spójrz gdzie niesie wiatr pus­te dźwięki serc wy­fan­tazjo­waną bramą triumfu szy­bują cym­bały brzmiących słów o ko­lej­ny dzień w tył zmyślo­nych salwą ucieczki dlacze­go krążysz wokół mar­twej ciszy skrzy­wione pojęcie nie słucha rozsądku więcej żyj two­je piękno śpi bezwiednie za­bija­ne co dzień i w końcu wyśnij na ja­wie święty sen Boga o człowieku  Wy­soko szy­bują młodzieńcze myśli, niez­wykle wysoko.Pa­pież wyg­na­ny jest mo­ral­nie potężniej­szy niż wyklinający.Idę so­bie zamaszyście i opa­da ze mnie życie jak je­sien­ne liście. Ja­kie liście? - dębu, brzo­zy, topoli, ale to boli.