Jeśli się dob­rze zas­ta­nowić, zdra­da ma szczególny smak dla jej ofiary. Człowiek za­tapia się w swo­jej ra­nie, roz­koszu­je się własną roz­paczą. I tak jak w przy­pad­ku zaz­drości, głębiej sma­kuje ją ofiara jej kon­sekwen­cji niż sam od­po­wie­dzial­ny za akt.


jeśli ę-dob­rze-zas­­nowić-zdra­da- szczególny-smak-dla-jej-ofiary-człowiek za­tapia ę-w swo­jej-ra­nie-roz­koszu­ ę-własną
arturo pérez-revertejeśli siędob­rzezas­ta­nowićzdra­dama szczególnysmakdlajejofiaryczłowiek za­tapia sięw swo­jejra­nieroz­koszu­je sięwłasnąroz­pacząi takjak w przy­pad­kuzaz­drościgłębiejsma­kujeją ofiarakon­sekwen­cjiniżsamod­po­wie­dzial­nyza aktjeśli się dob­rzedob­rze zas­ta­nowićzdra­da ma szczególnyma szczególny smaksmak dladla jejjej ofiaryczłowiek za­tapia się w swo­jejw swo­jej ra­nieroz­koszu­je się własnąwłasną roz­pacząi tak jak w przy­pad­kujak w przy­pad­ku zaz­drościgłębiej sma­kujesma­kuje ją ofiarają ofiara jejjej kon­sekwen­cjikon­sekwen­cji niżniż samsam od­po­wie­dzial­nyod­po­wie­dzial­ny za aktjeśli się dob­rze zas­ta­nowićzdra­da ma szczególny smakma szczególny smak dlasmak dla jejdla jej ofiaryczłowiek za­tapia się w swo­jej ra­nieroz­koszu­je się własną roz­pacząi tak jak w przy­pad­ku zaz­drościgłębiej sma­kuje ją ofiarasma­kuje ją ofiara jejją ofiara jej kon­sekwen­cjijej kon­sekwen­cji niżkon­sekwen­cji niż samniż sam od­po­wie­dzial­nysam od­po­wie­dzial­ny za akt

Po­siadam szczególny ta­lent do roz­myśla­nia nad po­nurą stroną życia, wy­ciąga­nia z niej najgłębszej go­ryczy i sma­kowa­nia jej; zba­daw­szy ją tak do cna, wie­działem, jak naj­sku­teczniej znęcać się nad sobą.Smak ust Smak słod­kiej gruszki Sok ściekające po ustach Dot­knę ich palcami Po­całuję namiętnie Te od­bi­te od taf­li szy­by z naprzeciwka Tańczy po two­jej twarzy Pal­ce do­tykają ust Sma­kuję sok Do­tykam war­ga­mi pale Za­mykam oczy Podchodzisz Całujesz To ja miałem to zro­bić Wstydzę się swoich myśli Ot­wieram jed­nak oczy i pat­rzę odważnie Sma­kuje te­raz ciebie Władysław An­drzej Bobrzycki Nie bój się po­wie­działa, miłość może nieść za sobą tyl­ko sa­mo dob­ro, na­wet jeśli przy­pad­kiem zdarzy mu się po­hara­tać ser­ce. Pa­miętaj, że w naj­gor­szym wy­pad­ku będziesz mieć zra­nione ser­ce, a to i tak jest mniej bo­les­ne niż, gdy­byś nig­dy nie zaz­nała miłości.W miłos­nym uścis­ku połącze­ni do­tyka­my nieba, sma­kuje­my ust swych przy roz­dartym drzewie. Ro­zum pod­po­wiada jak postąpić należy, a ser­ce jak trzeba... ...roz­darte myśli przy roz­dartym drze­wie......spląta­ne ko­narem połączo­ne na wieki... *** *** *** *** *** Alicji MP Muszę na dwa dni po­jechać na wieś, do moich wiej­skich kotów i po­roz­ma­wiać z ni­mi, zas­ta­nowić się, co zro­bić, żeby son­daż do­tyczący mo­jej oso­by był lepszy.Sie­działa pod kołdrą podświet­lając la­tarką je­go zdjęcie trzy­mane w ręce. Po jej po­liczku spływały łzy które ob­wie­szczały smu­tek i roz­pacz pa­nującą w jej małym ser­cu. Zas­ta­nawiała się dlacze­go ją zos­ta­wił, co zro­biła źle. Tęskniła.Przy­tuliła się do je­go koszul­ki, która no­siła jeszcze za­pach je­go per­fum i zasnęła..z nadzieją że to wszys­tko zły sen.