Jeśli życie jest cze­kaniem - będę czekać Cho­ciaż cza­su na cze­kanie ciągle mniej Choć zmęcze­nia pył pok­ry­wa twarze wokół A do duszy tak się le­pi smut­ku klej.


jeśli-życie-jest cze­kaniem- będę-czekać-cho­ciaż-cza­su-na cze­kanie-ągle-mniej-choć-zmęcze­nia-pył-pok­ry­wa-twarze-wokół-a
magdalena czapińskajeśliżyciejest cze­kaniem będęczekaćcho­ciażcza­suna cze­kanieciąglemniejchoćzmęcze­niapyłpok­ry­watwarzewokółdo duszytak sięle­pismut­kuklejjeśli życieżycie jest cze­kaniem będę czekaćczekać cho­ciażcho­ciaż cza­sucza­su na cze­kaniena cze­kanie ciągleciągle mniejmniej choćchoć zmęcze­niazmęcze­nia pyłpył pok­ry­wapok­ry­wa twarzetwarze wokółdo duszy tak siętak się le­pile­pi smut­kusmut­ku klejjeśli życie jest cze­kaniem będę czekać cho­ciażczekać cho­ciaż cza­sucho­ciaż cza­su na cze­kaniecza­su na cze­kanie ciąglena cze­kanie ciągle mniejciągle mniej choćmniej choć zmęcze­niachoć zmęcze­nia pyłzmęcze­nia pył pok­ry­wapył pok­ry­wa twarzepok­ry­wa twarze wokółwokół a do duszya do duszy tak siędo duszy tak się le­pitak się le­pi smut­kule­pi smut­ku klej

choć byś odszedł.. będę cze­kać tu... jak wier­ny duch....... będę cze­kać tu... przez wiek cały... będę cze­kać tu... proszę za­pamiętaj że nie uciek­niesz mi już, na­wet w prze snu bo ja do końca będę cze­kać tu !!! Miłość jest cze­kaniem na sze­les­ty, lis­ty, na pu­kanie do drzwi.I tak dzień zmar­no­wał na cze­kanie, co, jak wie­dział, było grzechem: każdą chwilę na­leży przeżywać. Cze­kanie to grzech prze­ciw cza­som, które do­piero na­dejdą, jak również prze­ciw obec­nym, zlek­ce­ważonym chwilom.Życie jest bru­tal­ne. Dep­cze nasze marze­nia, rzu­ca ni­mi o bruk sza­rej rzeczy­wis­tości. Całe nasze życie to tak nap­rawdę żałos­ne próby poz­biera­nia owych ka­wałków i stworze­nia z nich cze­goś więcej.Rzeczą ludzką jest bać się Ale nie rozumiem Cze­mu ta­ki strach nas nie opuszcza Zaszy­wa się gdzieś na dnie nasze­go serca I żyje, jak pa­sożyt, odzy­wa się Cza­sem niszczy nam życie, tak codziennie Przez la­ta, wyczer­pując nasze siły I choć już daw­no nie ma się cze­go bać On zaw­sze tam so­bie będzie, żyjąc Pasożytując Będę tu cze­kać dopóki pro­mienie słońca zwiędną Będę tu cze­kać nim z drzew liście spadną set­ny raz Bo mogę cze­kać tu na ciebie na­wet set­ki lat Lilu