Jeśli jes­teś wys­tar­czająco dziel­ny, żeby zos­ta­wić za sobą wszys­tko i wy­ruszyć na poszu­kiwa­nie praw­dy zewnętrznej lub wewnętrznej; jeśli wszys­tko, co na­pot­kasz na swej drodze pot­raktu­jesz, ja­ko pod­po­wie­dzi i wszys­tkich na­pot­ka­nych ludzi, ja­ko nau­czy­cieli; jeśli jes­teś w sta­nie wy­baczyć so­bie kil­ka gorzkich błędów - wte­dy praw­da nie będzie przed Tobą zatajona.


jeśli-jes­teś-wys­tar­czająco-dziel­ny-żeby-zos­­wić-za sobą-wszys­tko-i wy­ruszyć-na poszu­kiwa­nie-praw­dy-zewnętrznej-lub
elizabeth gilbertjeślijes­teśwys­tar­czającodziel­nyżebyzos­ta­wićza sobąwszys­tkoi wy­ruszyćna poszu­kiwa­niepraw­dyzewnętrznejlubwewnętrznejjeśliwszys­tkoco na­pot­kaszna swejdrodzepot­raktu­jeszja­kopod­po­wie­dzii wszys­tkichna­pot­ka­nychludzinau­czy­cieliw sta­niewy­baczyćso­biekil­kagorzkichbłędów wte­dypraw­danie będzieprzedtobązatajonajeśli jes­teśjes­teś wys­tar­czającowys­tar­czająco dziel­nyżeby zos­ta­wićzos­ta­wić za sobąza sobą wszys­tkowszys­tko i wy­ruszyći wy­ruszyć na poszu­kiwa­niena poszu­kiwa­nie praw­dypraw­dy zewnętrznejzewnętrznej lublub wewnętrznejjeśli wszys­tkoco na­pot­kasz na swejna swej drodzedrodze pot­raktu­jeszja­ko pod­po­wie­dzipod­po­wie­dzi i wszys­tkichi wszys­tkich na­pot­ka­nychna­pot­ka­nych ludzija­ko nau­czy­cielijeśli jes­teśjes­teś w sta­niew sta­nie wy­baczyćwy­baczyć so­bieso­bie kil­kakil­ka gorzkichgorzkich błędów wte­dy praw­dapraw­da nie będzienie będzie przedprzed tobątobą zatajonajeśli jes­teś wys­tar­czającojes­teś wys­tar­czająco dziel­nyżeby zos­ta­wić za sobązos­ta­wić za sobą wszys­tkoza sobą wszys­tko i wy­ruszyćwszys­tko i wy­ruszyć na poszu­kiwa­niei wy­ruszyć na poszu­kiwa­nie praw­dyna poszu­kiwa­nie praw­dy zewnętrznejpraw­dy zewnętrznej lubzewnętrznej lub wewnętrznejco na­pot­kasz na swej drodzena swej drodze pot­raktu­jeszja­ko pod­po­wie­dzi i wszys­tkichpod­po­wie­dzi i wszys­tkich na­pot­ka­nychi wszys­tkich na­pot­ka­nych ludzijeśli jes­teś w sta­niejes­teś w sta­nie wy­baczyćw sta­nie wy­baczyć so­biewy­baczyć so­bie kil­kaso­bie kil­ka gorzkichkil­ka gorzkich błędów wte­dy praw­da nie będziepraw­da nie będzie przednie będzie przed tobąprzed tobą zatajona

Dla nich jes­teś ze­rem a dla mnie jes­teś kimś kto pot­ra­fi zrozumieć po­cie­szyć przy­tulić i po­wie­dzieć że jut­ro wszys­tko będzie dobrze Jeśli ci się wy­daje, że wszys­tko masz pod kon­trolą, to znaczy, że nie po­suwasz się wys­tar­czająco szybko.Nie wy­pytuj Wiat­ru, dlacze­go znaj­du­jesz się tam, gdzie jes­teś. Na­wet jeśli zos­tałeś przyk­ry­ty war­stwą ce­men­tu, rób wszys­tko, byś mógł za­puścić korze­nie i żyć. Masz ja­kieś przeznaczenie.Dni liczy, życie nasze pór ro­ku nutami. Nie wszys­tko piękne zawsze za­leżne ja­kimi krokami. Pięknem kiedyś la­to powiało na drodze Ciebie stawiając. Wszys­tko co było spłowiało, z Tobą to na życie zamach. Więc idź da­lej ze mną pod rękę w świat niez­na­ny jutrem. Ja sobą poręczę że wszys­tko nie było snem. Dzień na­rodzin codzien­nie obchodzimy wspólnie i osobno. Bo sobą się cieszymy i jes­teśmy parą zgodną . 100 la­tek Kochanie „Deszcz odświeża Ziemię i po­maga rośli­nom wzras­tać. Rośli­ny za­pew­niają ludziom tlen. Dwut­le­nek węgla, który wy­dychają ludzie, poz­wa­la rośli­nom od­dychać. Wszys­tko jest ze sobą połączo­ne i wszys­tko jest Bo­giem. Gdy uświada­miasz to so­bie i zaczy­nasz tym żyć, wte­dy jes­teś oświeco­ny i wolny.” - Ma­hawa­tar Babadżi Przyczy­ny te­go, że jes­teś w dołku mogą być trzy. Ktoś cię do niego pop­chnął, pot­knąłeś się, lub zszedłeś dob­ro­wol­nie. Te­raz zas­tanów się, jak wyjść. Włas­ny­mi siłami, czy z po­mocą in­nych. Naj­gor­sze jed­nak, gdy siadasz na dnie i jest ci wszys­tko jedno.