Jeśli nie wie­rzysz w duszę, mu­sisz prze­cież uz­nać, że ciało two­je żyć będzie ja­ko tra­wa zielo­na, ja­ko obłok. Jes­teś prze­cież wodą i prochem.


jeśli-nie wie­rzysz-w duszę-mu­sisz-prze­cież-uz­nać-że ciało-two­-żyć-będzie-ja­ko-tra­wa-zielo­na-ja­ko-obłok
janusz korczakjeślinie wie­rzyszw duszęmu­siszprze­cieżuz­naćże ciałotwo­jeżyćbędzieja­kotra­wazielo­naobłokjes­teś prze­cieżwodąi prochemjeśli nie wie­rzysznie wie­rzysz w duszęmu­sisz prze­cieżprze­cież uz­naćże ciało two­jetwo­je żyćżyć będziebędzie ja­koja­ko tra­watra­wa zielo­naja­ko obłokjes­teś prze­cież wodąwodą i prochemjeśli nie wie­rzysz w duszęmu­sisz prze­cież uz­naćże ciało two­je żyćtwo­je żyć będzieżyć będzie ja­kobędzie ja­ko tra­waja­ko tra­wa zielo­najes­teś prze­cież wodą i prochem

Jes­teś powietrzem Prze­cież czuję Cię Na każdym metrze Tobą de­lek­tuję się Jes­teś powietrzem Proszę więcej Jes­teś muzyką Prze­cież słyszę Cię Dźwięków fabryką W każdy smut­ny dzień Jes­teś muzyką Poz­by­cia smut­ku taktyką - Prze­cież nie jes­tem psycho­patką, która ma ob­sesje na pun­kcie śmierci. - Nie, nie jes­teś. Ale lu­bisz się z nią ba­wić. Jak w kot­ka i myszkę. Ty jes­teś myszką. - Uciekam. Jes­tem sprytniejsza. -No jes­teś, jes­teś, ale kiedyś ko­tek będzie szyb­szy przez tą Twoją zabawę.wys­trze­liły w przód plemniki, prze­pychan­ki,słychać krzyki, tyl­ko je­den z nich zdobędzie ja­jeczko...co na me­cie będzie. nag­le w tłumie konsternacja! prze­cież to nie nasz stacja! stop panowie!zawracamy! prze­cież to są us­ta damy! Mi­ty re­ligij­ne ze względów za­sad­niczych nie mają dla mnie znacze­nia, choćby dla­tego, że mi­ty różnych re­ligii przeczą so­bie wza­jem­nie. Jest prze­cież czys­tym przy­pad­kiem, że urodziłem się tu­taj, w Euro­pie, a nie w Az­ji, a od te­go prze­cież nie po­win­no za­leżeć, co jest prawdą, a więc i to, w co mam wie­rzyć. Mogę prze­cież wie­rzyć tyl­ko w to, co jest prawdziwe.Kocham go ! ja­kie to piękne ! po­wie­dzieć mu ? Nie wiem.. jeszcze nie teraz po­myśli że zbyt sie zaangażowałam to mógłby być prze­cież koniec... po­wiem gdy będę pewna. wy­daje mi się że jestem. war­to wal­czyć o tę miłość ? tak. ale prze­cież i tak nie wygram. jes­tem tą drugą, nie zos­ta­wi jej dla mnie...Sko­ro sam po­wie­działeś, że nie jes­tem... to, niech tak będzie. Nig­dy nie byłam. Prze­cież nie istnieję.