Jeśli pot­ra­fisz spędzić z kimś pół godzi­ny w zu­pełnym mil­cze­niu i nie czuć przy tym wca­le skrępo­wania, ty i oso­ba ta możecie zos­tać przy­jaciółmi. Jeśli zaś mil­cze­nie będzie wam ciążyło, jes­teście so­bie ob­cy i nie war­to na­wet sta­rać się o zadzie­rzgnięcie przyjaźni.


jeśli-pot­ra­fisz-spędzić-z kimś-pół-godzi­ny-w zu­pełnym-mil­cze­niu-i nie czuć-przy-tym-wca­-skrępo­wania-ty i oso­ba
lucy maud montgomeryjeślipot­ra­fiszspędzićz kimśpółgodzi­nyw zu­pełnymmil­cze­niui nie czućprzytymwca­leskrępo­waniaty i oso­bata możeciezos­taćprzy­jaciółmijeśli zaśmil­cze­niebędziewamciążyłojes­teścieso­bieob­cyi nie war­tona­wetsta­rać sięo zadzie­rzgnięcieprzyjaźnijeśli pot­ra­fiszpot­ra­fisz spędzićspędzić z kimśz kimś półpół godzi­nygodzi­ny w zu­pełnymw zu­pełnym mil­cze­niumil­cze­niu i nie czući nie czuć przyprzy tymtym wca­lewca­le skrępo­waniaty i oso­ba ta możecieta możecie zos­taćzos­tać przy­jaciółmijeśli zaś mil­cze­niemil­cze­nie będziebędzie wamwam ciążyłojes­teście so­bieso­bie ob­cyob­cy i nie war­toi nie war­to na­wetna­wet sta­rać sięsta­rać się o zadzie­rzgnięcieo zadzie­rzgnięcie przyjaźnijeśli pot­ra­fisz spędzićpot­ra­fisz spędzić z kimśspędzić z kimś półz kimś pół godzi­nypół godzi­ny w zu­pełnymgodzi­ny w zu­pełnym mil­cze­niuw zu­pełnym mil­cze­niu i nie czućmil­cze­niu i nie czuć przyi nie czuć przy tymprzy tym wca­letym wca­le skrępo­waniaty i oso­ba ta możecie zos­taćta możecie zos­tać przy­jaciółmijeśli zaś mil­cze­nie będziemil­cze­nie będzie wambędzie wam ciążyłojes­teście so­bie ob­cyso­bie ob­cy i nie war­toob­cy i nie war­to na­weti nie war­to na­wet sta­rać sięna­wet sta­rać się o zadzie­rzgnięciesta­rać się o zadzie­rzgnięcie przyjaźni

Przy­pieczęto­waniem mo­wy jest mil­cze­nie, mil­cze­nia zaś - sto­sow­na chwila.umilknę gdy o uczu­cia mnie zapytasz umilknę gdy słuchać będziesz chciał i  się zachwycać umilknę gdy wy­dam się so­bie zbyt śmiała umilknę bo jes­tem dla świata ta­ka mała Ty złap mnie gdy w mil­cze­niu będę spadać Ty ochroń gdy w mil­cze­niu będę się rozpadać Ty przyjdź tu gdy sa­mot­ne łzy w mil­cze­niu spłyną Ty bądź bo bez ciebie jes­tem tyl­ko zwykłą dziewczyną Dwie oso­by nie mogą długo po­zos­tać przy­jaciółmi, jeżeli nie pot­ra­fią so­bie nawza­jem prze­baczać drob­nych przewinień.Ni­by mil­cze­nie jest złotem, ja się zas­ta­nawiam, czy nie sreb­rem. Czy nie le­piej jest dzielić się swoimi myśla­mi , na­wet jeżeli nie każdy jest w sta­nie je odeb­rać pra­widłowo? Wielu mędrców wciąż mil­czy, być może dla­tego są pos­trze­gani ja­ko głup­cy, bo nikt nie zna ich myśli? Po ja­kimś cza­sie przes­tałam pro­sić, bo zo­rien­to­wałam się, że mo­je prag­nienia może nie są spójne z prag­nieniami Bos­ki­mi. Ale cze­kałam. Człowiek zaw­sze cze­ka na­wet jeśli nie cze­ka. Cza­sem po pros­tu mil­knie i myśli, że przes­tał chcieć. Ale nie przestał.