Jeżeli jest miej­sce spot­ka­nia się nieba z ziemią, to wykłada się jed­nym słowem: be­zin­te­resow­ność. To jest przejście z teorii do prak­ty­ki, wypróbo­wanie w życiu i spraw­dze­nie te­go, co tkwi w naszej głębi, pro­bierz naszej wiary w Bo­ga. Tu możemy się prze­konać, czy żyje­my dla Bo­ga, czy na sprzedaż.


jeżeli-jest miej­sce-spot­ka­nia ę-nieba-z ziemią-to wykłada ę-jed­nym-słowem-be­zin­te­resow­ność-to jest przejście
mieczysław malińskijeżelijest miej­scespot­ka­nia sięniebaz ziemiąto wykłada sięjed­nymsłowembe­zin­te­resow­nośćto jest przejściez teoriido prak­ty­kiwypróbo­waniew życiui spraw­dze­niete­goco tkwiw naszejgłębipro­bierznaszejwiaryw bo­gatu możemy sięprze­konaćczyżyje­mydlabo­gana sprzedażjeżeli jest miej­scejest miej­sce spot­ka­nia sięspot­ka­nia się niebanieba z ziemiąto wykłada się jed­nymjed­nym słowemto jest przejście z teoriiz teorii do prak­ty­kiwypróbo­wanie w życiuw życiu i spraw­dze­niei spraw­dze­nie te­goco tkwi w naszejw naszej głębipro­bierz naszejnaszej wiarywiary w bo­gatu możemy się prze­konaćczy żyje­myżyje­my dladla bo­gaczy na sprzedażjeżeli jest miej­sce spot­ka­nia sięjest miej­sce spot­ka­nia się niebaspot­ka­nia się nieba z ziemiąto wykłada się jed­nym słowemto jest przejście z teorii do prak­ty­kiwypróbo­wanie w życiu i spraw­dze­niew życiu i spraw­dze­nie te­goco tkwi w naszej głębipro­bierz naszej wiarynaszej wiary w bo­gaczy żyje­my dlażyje­my dla bo­ga

W smut­ku za­pomi­namy często co dob­re­go spot­kało nas wcześniej. Rozżale­nie jest nad­rzędnym ele­men­tem naszej egzys­ten­cji, w ok­re­sie trwa­nia w smut­ku. Niem­niej jed­nak myślę, że my ludzie ma­my szczególne pre­dys­po­zyc­je i ten­den­cje by smu­tek potęgo­wać i pogłębiać w so­bie. Użala­my się nad sobą, inaczej nie mogę te­go naz­wać. Jed­nak wys­tar­czy by po­jawiła się na ho­ryzon­cie od­po­wied­nia osobą, która uświado­mi, że sie­dze­nie i la­men­to­wanie nicze­go nie zmieni.Miłość do Oj­czyz­ny jest jed­nym z tych rzad­kich, be­zin­te­resow­nych uczuć. Oj­czyznę kocha się w podzięce, kocha się za to, że na jej ob­szarze wyk­rzycza­lo się pier­wsze słowo, że ziemia użyczyła skraw­ka siebie na nasze sto­py. To, że oj­czyz­na jest nasza, wy­nika tyl­ko z jej łas­ki. I to nie my nią włada­my, ale ona na­mi, bo bez niej nie mieli­byśmy na­wet imienia.Be­zin­te­resow­ność zos­ta­je prze­cież zni­weczo­na z chwilą, kiedy się prze­konu­jemy, że jest użyteczna.Is­to­ta miłości po­lega na tym, że zakłada ona be­zin­te­resow­ność, samą be­zin­te­resow­ność i tyl­ko bezinteresowność.Czy na tym świecie jest jeszcze ta­kie miej­sce ? Je­dyne miej­sce ? Gdzie wszys­tko jest ta­kie wspa­niałe i żywe. Ta­kie je­dyne miej­sce ?!.. Zakątek dla dzieci gdzie szu­mią dze­wa i la­tają mo­tyle.?!. Tam gdzie wszys­tko trys­ka życiem. Wyj­dzmy z tych po­nurych domów i znaj­dzmy ten je­dyny zakątek ...Tam, gdzie jest nies­pra­wied­li­wość, gdzie jest prze­moc, zakłama­nie, niena­wiść, nie­sza­nowa­nie ludzkiej god­ności, tam bra­kuje miej­sca na miłość, tam bra­kuje miej­sca na ser­ce, na be­zin­te­resow­ność, na wyrzeczenia.