Jeżeli stworzysz takie warunki pracy, dzięki którym będzie się dbać o ludzi, dadzą oni z siebie wszystko, by osiągnąć jak najlepsze wyniki. Przynajmniej lepsze, niż ma konkurencja. Przez to nic nie tracisz. Tak, chodzi tu po prostu o stołówki, szatnie, wynagrodzenia i emerytury. Lecz tak naprawdę - o opiekę nad ludźmi.


jeżeli-stworzysz-takie-warunki-pracy-dzięki-którym-będzie-ę-dbać-o-ludzi-dadzą-oni-z-siebie-wszystko-by-osiągnąć-jak-najlepsze-wyniki
sir hector langjeżelistworzysztakiewarunkipracydziękiktórymbędziesiędbaćludzidadząonisiebiewszystkobyosiągnąćjaknajlepszewynikiprzynajmniejlepszeniżkonkurencjaprzeztonicnietracisztakchodzipoprostustołówkiszatniewynagrodzeniaemeryturylecztaknaprawdęopiekęnadludźmijeżeli stworzyszstworzysz takietakie warunkiwarunki pracydzięki którymktórym będziebędzie sięsię dbaćdbać oo ludzidadzą onioni zz siebiesiebie wszystkoby osiągnąćosiągnąć jakjak najlepszenajlepsze wynikiprzynajmniej lepszema konkurencjanic nienie traciszchodzi tutu popo prostuprostu oo stołówkiwynagrodzenia ii emeryturylecz taktak naprawdęnaprawdęo opiekęopiekę nadnad ludźmijeżeli stworzysz takiestworzysz takie warunkitakie warunki pracydzięki którym będziektórym będzie siębędzie się dbaćsię dbać odbać o ludzidadzą oni zoni z siebiez siebie wszystkoby osiągnąć jakosiągnąć jak najlepszejak najlepsze wynikiniż ma konkurencjaprzez to nicnic nie traciszchodzi tu potu po prostupo prostu oprostu o stołówkiwynagrodzenia i emeryturylecz tak naprawdętak naprawdęo opiekęo opiekę nadopiekę nad ludźmi

Mnóstwo ludzi marzy o sukcesie. Według mnie, sukces można osiągnąć tylko dzięki powtarzającym się porażkom, które ciągle należy analizować. Tak naprawdę sukces to 1% pracy wykonanej w 99% dzięki niepowodzeniom.Jeśli tracisz pieniądze, nic nie tracisz, jeśli tracisz zdrowie, coś tracisz, Jeśli tracisz spokój, tracisz wszystko.Z ludźmi to tak jak z rybami: jedni dadzą się zagarnąć w sieć, a inni nie.Należy zawsze stosować wydatki do dochodów, bo jeżeli człowiek nie urządzi się tak, aby żył uczciwie ze swej pracy, to będzie zmuszony żyć nieuczciwie z pracy drugich.pan (P) pil­nu­je pa­nie (PN) przy wy­kony­waniu pracy (PN) długo może Pan tak nad na­mi stać? (P) no ty­le ile będzie trzeba (PN) a jak będziemy ro­bić do 15? (P) to będę stał i was pilnował (PN) a jak zechce­my ro­bić do 16? (P) to zos­tanę dłużej w pracy (PN po chwi­li na­mysłu) wie Pan co... Pan to by się na ch..a na­dawał z życia wzięte Tak nag­le się poz­na­li. Tak przy­pad­ko­wo. Przez przy­padek poz­na­wali się co­raz bar­dziej i bar­dziej. Tak sta­li się dla siebie naj­ważniej­szy­mi ludźmi na świecie. Zu­pełnie przez przypadek.