Jeżeli za­leczę choć jed­no serce, nie będę żyła na próżno. Jeżeli choć jed­nej po­mogę rozterce, jed­nej ra­nie ulgą posłużę, Jeżeli jed­ne­go małego ptaka z pow­ro­tem do gniaz­da włożę, Nie będę żyła na próżno...


jeżeli-za­leczę-choć-jed­no-serce-nie-będę-żyła-na próżno-jeżeli-choć-jed­nej-po­mogę-rozterce-jed­nej-ra­nie-ulgą-posłużę
emily dickinsonjeżeliza­leczęchoćjed­noserceniebędężyłana próżnojed­nejpo­mogęroztercera­nieulgąposłużęjed­ne­gomałegoptakapow­ro­temdo gniaz­dawłożęniena próżnojeżeli za­leczęza­leczę choćchoć jed­nojed­no sercenie będębędę żyłażyła na próżnojeżeli choćchoć jed­nejjed­nej po­mogępo­mogę roztercejed­nej ra­niera­nie ulgąulgą posłużęjeżeli jed­ne­gojed­ne­go małegomałego ptakaptaka zz pow­ro­tempow­ro­tem do gniaz­dado gniaz­da włożęnie będębędę żyłażyła na próżnojeżeli za­leczę choćza­leczę choć jed­nochoć jed­no sercenie będę żyłabędę żyła na próżnojeżeli choć jed­nejchoć jed­nej po­mogęjed­nej po­mogę roztercejed­nej ra­nie ulgąra­nie ulgą posłużęjeżeli jed­ne­go małegojed­ne­go małego ptakamałego ptaka zptaka z pow­ro­temz pow­ro­tem do gniaz­dapow­ro­tem do gniaz­da włożęnie będę żyłabędę żyła na próżno

Wstaję i zaczy­nam chodzić po Łazien­ce w tę i z pow­ro­tem. Krzyżuję ra­miona i zaczy­nam po­cierać ciało. Ro­bi mi się zim­no i czuję chłód w krzyżu. W jed­nej se­kun­dzie chce mi się płakać, w jed­nej chce mi się za­bijać, w jed­nej chce mi się um­rzeć. Roz­ważam biega­nie, ale nie ma gdzie biegać, więc chodzę szyb­kim kro­kiem, po­cieram ciało i jest mi zimno.Jeżeli kochasz, czas zaw­sze od­naj­dziesz, nie mając na­wet ani jed­nej chwili.Nie na­leży ani okrętu przyt­wier­dzać do jed­nej kot­wi­cy, ani życia opierać na jed­nej nadziei.Uciekam w swój zakamarek, za­bieram ze sobą swo­je odczucia i tyl­ko jed­na oso­ba,która jest tam...... Choć kum­pel nie kuma Tyl­ko jed­na oso­ba wie co czuję tyl­ko jed­na wie co wiem... zagadka...Kocham nienawidząc, Sza­nuje gardząc. Mówię prawdę,ale jed­nak kłamie. Kocham sa­mot­ność,choć jest mi źle gdy jes­tem sam. Na twarzy uśmie­chnięty ,a w ser­cu zraniony. Czuły i nie czuły. Czujący,a jed­nak bezuczuciowy. Wierzący,a jed­nak zwątpił. Żyjący,ale jak by umarł... Bartłomiej Van Kalisz