Jes­teś dla mnie jak de­fib­ry­lator - po­budzasz mo­je ser­ce do życia, jes­teś jak ogień - roz­pa­lasz mo­je zmysły, jes­teś jak nar­ko­tyk - uza­leżniasz, a ja się te­mu wszys­tkiemu poddaje.


jes­teś-dla-mnie-jak de­fib­ry­lator- po­budzasz-mo­-ser­-do życia-jes­teś-jak ogień- roz­pa­lasz-mo­-zmysły-jes­teś
ryderjes­teśdlamniejak de­fib­ry­lator po­budzaszmo­jeser­cedo życiajes­teśjak ogień roz­pa­laszzmysłyjak nar­ko­tyk uza­leżniasza ja sięte­muwszys­tkiemupoddajejes­teś dladla mniemnie jak de­fib­ry­lator po­budzasz mo­jemo­je ser­ceser­ce do życiajes­teś jak ogień roz­pa­lasz mo­jemo­je zmysłyjes­teś jak nar­ko­tyka ja się te­mute­mu wszys­tkiemuwszys­tkiemu poddajejes­teś dla mniedla mnie jak de­fib­ry­lator po­budzasz mo­je ser­cemo­je ser­ce do życia roz­pa­lasz mo­je zmysłya ja się te­mu wszys­tkiemute­mu wszys­tkiemu poddaje

Czy mam to sa­mo co Ty nie wiem,każdy jest in­dy­widualistą w swej wyjątko­wości. Jes­teś dla mnie jak de­fib­ry­lator - po­budzasz mo­je ser­ce do życia, jes­teś jak ogień roz­pa­lasz mo­je zmysły, jes­teś jak nar­ko­tyk uza­leżniasz, a ja się te­mu wszys­tkiemu pod­da­je choć bar­dzo się bro­nię i wiem że nie złamię gra­nic. Tak myślę to czuję.„Każde­go dnia budzisz mo­je zmysły, Jak wicher roz­chy­lasz mo­je nozdrza, Jes­teś jak ama­zon­ka pośród dzi­kich zwierząt. Po­wiew który uno­si mo­je ciało, roz­ry­wa mnie z każdej strony, jes­teś bezczelna, kochająca i troskliwa. Gdzie jesteś? Uciekłaś gdzieś po­za mo­je granice, Wróć proszę do mnie, Przyjaciółko!” Jes­teś jak po­kaz fa­jer­werków w syl­wes­trową noc dla niewi­dome­go od urodze­nia człowieka, jak po­ran­ny szum morza dla te­go, kto jest całko­wicie głuchy. Jes­teś jak marze­nie o biegu ma­ratońskim dla spa­raliżowa­nej od pa­sa w dół kobiety... Jes­teś tak cho­ler­nie nieosiągalny...- Prze­cież nie jes­tem psycho­patką, która ma ob­sesje na pun­kcie śmierci. - Nie, nie jes­teś. Ale lu­bisz się z nią ba­wić. Jak w kot­ka i myszkę. Ty jes­teś myszką. - Uciekam. Jes­tem sprytniejsza. -No jes­teś, jes­teś, ale kiedyś ko­tek będzie szyb­szy przez tą Twoją zabawę.... blon­dynka roz­ma­wia że swoim no­wym „narzeczonym