Jes­teś jak maszy­na zaprogramowany Zro­bię to i tamto A mnie szlag tra­fia jak patrzę... Mógłbyś mnie te­raz mieć Taką wyuzdaną ... nagą ... spragnioną Zro­bić mi dob­rze Li­zać ... Ssać... Płakać z roz­koszy. .. Błagać o jeszcze... Ogar­nij się Czas na obiad.


jes­teś-jak maszy­na-zaprogramowany-zro­bię-to i tamto-a-mnie-szlag-tra­fia-jak-patrzę-mógłbyś-mnie-te­raz-mieć-taką-wyuzdaną
reniasilvajes­teśjak maszy­nazaprogramowanyzro­bięto i tamtomnieszlagtra­fiajakpatrzęmógłbyśte­razmiećtakąwyuzdanąnagąspragnionązro­bićmi dob­rzeli­zaćssaćpłakaćz roz­koszybłagaćo jeszczeogar­nij sięczasna obiadjes­teś jak maszy­najak maszy­na zaprogramowanyzaprogramowany zro­bięzro­bię to i tamtomnie szlagszlag tra­fiatra­fia jakjak patrzępatrzę mógłbyśmógłbyś mniemnie te­razte­raz miećmieć takątaką wyuzdanąwyuzdanąnagąnagąspragnionąspragnioną zro­bićzro­bić mi dob­rzemi dob­rze li­zaćli­zaćssaćssać płakaćpłakać z roz­koszybłagaćbłagać o jeszczeo jeszcze ogar­nij sięogar­nij się czasczas na obiadjes­teś jak maszy­na zaprogramowanyjak maszy­na zaprogramowany zro­bięzaprogramowany zro­bię to i tamtoto i tamto a mniea mnie szlagmnie szlag tra­fiaszlag tra­fia jaktra­fia jak patrzęjak patrzę mógłbyśpatrzę mógłbyś mniemógłbyś mnie te­razmnie te­raz miećte­raz mieć takąmieć taką wyuzdanątaką wyuzdanąwyuzdaną nagąnagąnagą spragnionąspragnioną zro­bićspragnioną zro­bić mi dob­rzezro­bić mi dob­rze li­zaćmi dob­rze li­zaćli­zać ssaćssać płakaćssać płakać z roz­koszybłagać o jeszczebłagać o jeszcze ogar­nij sięo jeszcze ogar­nij się czasogar­nij się czas na obiad

Jes­teś piękny. Jes­teś cu­dow­ny i wszys­tko, co ro­bisz, jest cu­dow­ne, bo ty to ro­bisz. Jes­teś tą sil­niej­szą stroną. Możesz zro­bić coś źle i wie­dzieć, że to jest złe, al­bo zro­bić coś dob­rze i wie­dzieć, że to jest dob­re, ale to coś nie może ci nicze­go zro­bić. Ty, to cały czas ty.Byłeś jak rak, które­go ciężko po­konać i trze­ba coś poświęcić, aby na dob­re się go poz­być. To trud­ne, bo chodź wie­działam, że mnie niszczysz, jes­teś częścią mnie. Te­raz tyl­ko cza­sami nie mogę złapać od­dechu. I boję się, że nag­le wszys­tko powróci. Ale raz już wyg­rałam. Zro­bię to ponownie.Prag­nij mnie prag­nij mnie tu... na­tychmiast  tak jak wiesz, że te­go pragnę z sze­roko roz­warty­mi marzeniami... prag­nij mnie w cen­trum i po za nim kil­ka ra­zy prag­nij mnie trzy­mać za rękę prag­nij mnie pro­wadzić przez życie prag­nij ciągle szep­tac mo­je imię...Pu­kam do Ciebie od lat De­likat­nie jak let­ni wiatr Co roz­wiewa dmuchawce Roz­nosząc ba­bie lato Po­dob­no krop­la drąży skalę Lecz prze­cież ser­ce Twoje Nie jest z kamienia I rozpływam się po osierdziu Chciałbym cza­sem być burzą Zro­bić za­mieć, bić gradem Uderzyć pioru­nem z jas­ne­go nieba Lecz nies­te­ty nie jes­tem Zeusem ... blon­dynka roz­ma­wia że swoim no­wym „narzeczonymty­le na ile potrafię będę próbował byś była szczęśliwa bez niepot­rzeb­nych słów zwyczaj­nie na co dzień tak jak ty byłaś przy mnie zostanę te­go mnie nauczyłaś kiedy zasypiasz widzę zmęczo­ne dłonie dziś wiem wiele zro­biłbym inaczej ty z ty­lu dróg wyb­rałaś właśnie tą dzięki tobie nie jes­tem tym kim byłem kiedyś chodźmy jeszcze raz na spacer twoją aleją niech nic się nie liczy lu­bię kiedy jes­teś uśmiechnięta chciałbym abyś to wiedziała a jeśli nie zos­ta­nie już dużo czasu zat­rzy­mam się dumny i po­pat­rzę w niebo ...